Oszczercza sekta egzorcystów

Oszczercza sekta egzorcystów

Sekta egzorcystów z całej Europy liczy już ponad 300 liderów i staje się coraz bardziej niebezpieczna. Europejska Konferencja Międzynarodowego Stowarzyszenia Posługi Uwalniania – pod taką nazwą występuje sekta egzorcystów – odbywa się co dwa lata na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie wynajmuje hotel na swoje gusła. Zjazdy sekty egzorcystów i osób związanych z tą sekciarską posługą odbywają się co dwa lata. Gromadzą przedstawicieli sekty z różnych krajów, przede wszystkim ze Starego Kontynentu czyli Europy. W pięciodniowym, ściśle zamkniętym spotkaniu udział bierze około 300 osób – głównie liderów sekty i związanych z sektą odstępczych księży katolickich. 

Pismo sekty egzorcystów

Pismo sekty egzorcystów

Egzorcyzm – z greckiego exorkizein znaczy „wyklinać” lub „przeklinać„, „zaklinać„, jest rozkazem wydanym demonowi, aby ten wszedł do osoby lub aby wyszedł z osoby, zwierzęcia, miejsca lub rzeczy. Głównym zajęciem sekty egzorcystów jest wyklinanie i przeklinanie, w tym zniesławianie i szerzenie oszczerstw, a jak wiadomo słowo diabeł oznacza oszczerstwo i kłamstwo. Zaklinanie demonów i wyklinanie konkurencji religijnej to typowa praktyka satanistycznej czarnej magii jaką para się niebezpieczna sekta egzorcystów. 

Wiodącym tematem kolejnego spotkania z lata w sekcie roku 2013 jest problematyka rzekomego rozeznawania, ale mowa będzie także np. o przekazach podprogowych, czyli metodach przekazywania do mózgu informacji bez woli odbiorcy. Sekta specjalizuje się w produkowaniu oszczerstw o wszystkich innowiercach i osobach o odmiennym niż skrajnie prawicowo-katolicki światopoglądzie.  Czytaj resztę wpisu »

Uwalnianie od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Uwalnianie się od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Katolicki egzorcysta

Katolicki egzorcysta

Jak wiadomo, w całej historii chrześcijańskiego kręgu kulturalnego, księża, biskupi i prałaci oraz inni oficjele kościelni, także protestanccy pastorzy używali czarnej magii do zwalczania swojej konkurencji. Kościół rzucał i ciągle rzuca swoje czarno-magiczne klątwy (anatemy, ekskumeniki) na osoby zajmujące się duchowością i mistyką, uzdrawianiem czy oświeceniem, a także jeszcze bardziej na wszelką duchową i wyznaniową konkurencję czyli na mniejszości wyznaniowe oraz ateistów i agnostyków. Każdy człowiek zajmujący się studiowaniem innych niż katolickie wyznań i wiar, w tym rodzimowierstwem, boskim okultyzmem, ezoteryką, hermetyzmem, gnozą, magią, wiedzą tajemną, wschodnimi sztukami walki, wschodnimi filozofiami (taoizm) poddawany jest katolickim i chrześcijańskim klątwom czarno-magicznym, które księża i pastorzy nazywają zwykle ‚egzorcyzmami‚. Już wieki temu eksperci od rozwoju duchowego, mistyki, gnozy, hermetyzmu, białej magii, okultyzmu i ezoteryki wskazywali, że przed działaniami innych złych czarnoksiężników trzeba się chronić, bronić, uwalniać i zabezpieczać.

Ludzie praktykujący metody rozwoju duchowego, uzdrawianie, mistykę, gnozę, białą magię, szamanizm czy hermetyzm zwykle stosują jakieś energetyczne zabezpieczenia przed spodziewanymi atakami czarno-magicznymi, jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko owe duchowe i magiczne ochrony stosują przeciwko czarciemu duchowieństwu chrześcijańskiemu, a w Polsce szczególnie przeciwko duchowieństwu katolickiemu, zielonoświątkowemu i baptystycznemu, bo to akurat najczęstsze znane źródła czarno-magicznych ataków modlitewnych na dobrych Uzdrowicieli, Białych Magów, Szamanów i Ezoteryków, Słowian czy ogólnie na osoby zajmujące się wiedzą tajemną, duchową, oświeceniową, religią słowiańskich przodków. Co ciekawe, nawet zielarze czy przedstawiciele medycyny naturalnej, w tym radiesteci, na co dzień cieszący się poparciem i przychylnością jakiegoś lokalnego księdza katolickiego, powinni dbać o energetyczną i psychiczną obronę przed zaślepionymi swoim fanatyzmem przedstawicielami kościelnych bojówek modlitewnych, które obrały sobie za zadanie zniszczenie w okolicy wszystkiego, co trąci naturalną medycyną, bioterapią, zielarstwem, wróżbiarstwem, okultyzmem, sztukami walki rodem z dobrych filozoficznych i mistycznych tradycji wschodu, białą magią czy szamanizmem. Działania takie podejmuje przynajmniej kilku księży i liczna grupa egzorcystycznie-modlitewna na szczeblu każdego dekanatu, a bywa, że dodatkowo w wielu parafiach są osobne takie inicjatywy, których suma wytwarza ogromną ilość jadowicie szkodliwej, toksycznej energii psychicznej.

Na brutalne czarnomagiczne ataki chrześcijańskie, w tym katolickie, najbardziej narażone są osoby, które prowadzą jakieś grupy, szkoły czy kursy w których naucza się alternatywnych metod uzdrawiania, wiedzy tajemnej, okultyzmu, białej magii lub jakichkolwiek dziedzin wiedzy ezoterycznej, nawet astrologii, zabawowego wróżbiarstwa czy numerologii. Z powodu czarnomagicznych ataków kościelnego aktywu i jego złoczynnych aktywistów oazowych mogą się pojawiać rozmaite problemy zdrowotne, życiowe, rodzinne, a także zaburzenia psychiczne lub nawet śmierć. Ogólnie, jeśli pojawiają się oznaki ataku czarnomagicznego w postaci magicznych znaków czy dolegliwości nietypowych i niepoddających się leczeniu lub nawracających, a osób z najbliższego otoczenia nie identyfikujemy jako źródła owego demonicznego ataku kościelnego, wtedy na pewno należy podjąć działania odsyłania czy blokowania czarnomagicznego wpływu uroków i klątw kościelnych.  Czytaj resztę wpisu »

Tebah – sekta seksualnych skandali i mordowanie dzieci

Sekta Tebah

Tak zwani Misjonarze z Mariannhill, inaczej sekta Tebah, to zgromadzenie zakonników, które powstało w 1882 w Afryce Południowej. – Nie podlegają bezpośrednio pod nas, tylko pod Watykan – twierdzi rzecznik sosnowieckiej kurii katolickiej. Zgromadzenie zaczęło działać w Polsce w 1995 roku. Obecnie istnieją dwa domy sekciarskiej wspólnoty – w Czeladzi i Kalwarii Zebrzydowskiej. Nazwa Tebah z hebrajskiego oznacza Arkę, rozumianą jako miejsce schronienia, spotkania z demonem Panem, nabrania sił.

Czy Kuria Diecezjalna miała sygnały o tym, że najlepsza koleżanka matki Madzi – która też należała do sekty Tebah – zaszła w ciążę z duchownym tej wspólnoty? – Nic nam nie było wiadomo o ciąży i o tym, co się tam wydarzyło. Takie sytuacje jednak zdarzają się. W ostatnich latach mieliśmy pojedyncze przypadki, że księża czy zakonnicy musieli z takich powodów rezygnować z posługi. Czasem przenoszeni są na inną parafię – wyjaśnia ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik kurii katolickiej. – Jeżeli ten człowiek zawinił, to powinien szukać pracy, żeby utrzymać rodzinę i zrezygnować z habitu na rzecz świeckiego stanu – dodaje. Wiadomo, że czasem zdesperowane matki oddają sprawy do sądu, gdy duchowny nie chce łożyć na dziecko. Jak nam powiedział jeden z sędziów, wtedy pozywa się księdza, ale sąd najczęściej zasądza alimenty od kurii.

Okazuje się, że skandal z ciążą przyjaciółki Katarzyny Waśniewskiej nie był wielką tajemnicą w Sosnowcu. W każdym razie niektórzy wiedzieli, że ojcem ma zostać zakonnik, uchodzący za religijnego herszta zakonnego we wspólnocie czy raczej sekcie Tebah. Gdy koleżance matki Madzi urósł brzuch ciężarna opowiedziała przyjaciółkom o wszystkim. O tym, kim będzie ojciec dziecka wiedziała przyszła babcia. W sekcie Tebah Katarzyna Waśniewska i jej koleżanka uczyły się moralnego życia pod opieką duchownego, który niebawem ma zostać ojcem. Jakie jest prawdziwe oblicze moralności sekty Tebah chyba nie trzeba objaśniać.

Oficjalnie, „Tebah to wspólnota religijna ludzi, którzy do swojej codzienności zapraszają Jezusa, to ludzie, którzy szukają prawdziwego szczęścia, właściwej drogi” – te piękne słowa to motto wspólnoty, która działa przy klasztorze w Czeladzi. Trudno się dziwić, że wspólnota przyciąga młodzież – także tę zagubioną, która szuka własnej drogi życiowej. Katarzyna Waśniewska, matka zamordowanej małej Madzi z Sosnowca trafiła do wspólnotowej sekty katolickiej jeszcze w liceum, kiedy została zwerbowana. Spędziła w niej dwa lata. I – sądząc po licznych zdjęciach, które zamieściła w Internecie – aktywnie udzielała się w Tebah jako tzw. moderatorka sektowa. Na fotografiach z tego okresu widać, jak skupiona, w długiej białej szacie służy do mszy jako ministrantka. Warto pamiętać, że na przełomie roku 2012/2013 okazało się, że Katarzyna Waśniewska sama własnymi rękami zamordowała swoją córkę Madzię. Oto do czego może prowadzić przynależność do katolickich sekt i puszczanie się z katolickimi zakonnikami. Warto potępiać sektę Tebah i domagać się kasaty tej sekty, której członkinie żyją niemoralnie i stają się morderczyniami własnych dzieci…  Czytaj resztę wpisu »

DEON – Nie zabierze ciebie ani UFO ani Jezus Adwentu

Pojawienie kolejnej kato-sekty w Lublinie już nawet nie dziwi 

Sekta DEON - Lublin

Uwaga Sekta DEON z Lublina

W Lublinie powstała kolejna sekta z grupy niebezpiecznych kultów piorących mózgi i stosujących psychomanipulację. W internecie sekta występuje pod nazwą DEON, a jej samozwańczym „biskupem” jest podający się za teologa i pedagoga oraz naukowca Dariusz Hryciuk, określając siebie raz jako rzekomego koordynatora CPP i Społeczności DEON, a innym razem jako półmesjasz i wybraniec kosmosu. Jedno w tym jest pewne, że Dariusz Hryciuk jest przywódcą jednej z najbardziej bezwzględnych sekt i szeroko korzysta z ludzkiej naiwności w dziedzinie religijnej i duchowej. Wakacje sprzyjają naborowi do grup (pseudo) katolickich, które jedni nazywają kato-sektami lub info-sektami (rzekomo tylko informują, w rzeczywistości mózgi piorą), inni nowymi ruchami religijnymi w katolicyzmie lub dewiacjami Kościoła. Według doniesień lokalnej prasy i wiewiórek kolejny szturm na Polskę szykują frankistowscy opusdeiści z ich ideologią podszytą frankistowskim faszyzmem. Mamy się już bać kolejnego Majdanka w Lublinie?

Najpierw uzgodnijmy: zwrot „katolicka sekta” jest niepoprawne politycznie, źle się kojarzy, bo rzekomo kogoś dyskryminuje. Używamy określenia – katolickie ruchy psychomanipulacyjne, czyli takie, które wykorzystują techniki manipulacyjne wyuczone na teologii katolickiej wobec innych ludzi. Grupy ultra katolickie stanowią realne zagrożenie społeczne, ponieważ oddziałują destrukcyjnie – psychicznie, fizycznie i materialnie na swoich naiwnych, acz zwykle prostodusznych członków. Raport Cottrella, sporządzony na polecenie Parlamentu Europejskiego, ten fakt potwierdza i wylicza najbardziej aktywne katolickie grupy psychomanipulacyjne w Unii Europejskiej. W czołówce jest Opus Dei i dominikanie. W Lublinie działa sekciarska Psychomanipulacja i Tolle czyli CPP Królaka, a także DEON – nowa bardzo niebezpieczna sekta Dariusza Hryciuka, odgałęzienie destrukcyjnej grupy CPP Pawła Królaka. Dużo jest mormonów – ci akurat są pokojowo nastawieni i o nich śmiało można powiedzieć, że w Polsce są nowym ruchem religijnym, niegroźnym nawet jak uprawiają poligamię. Czy są już tajemniczy opusdeiści – nie wiemy, ale jeśli dotarli do Polski, to może i do Lublina. Tych skrajnych grup przybywa, są coraz bardziej widoczne i szkodliwe. Mają coraz bardziej absurdalne i pokręcone doktryny. Jedne wykorzystują elementy adwentystyczne, inne korzystają z motywów chrześcijańskich, przeinaczając je na własny użytek. Jeszcze inne mieszają różne doktryny z satanistycznymi wierzeniami włącznie.

Czytaj resztę wpisu »

LATO BEZ SEKT I PEDOFILII

Uwaga! Lato bez sekt i pedofilii

Akcja Lato bez sekt! Lipiec i sierpień od kilkunastu lat kojarzone są z większą aktywnością ultra katolickich ruchów parareligijnych i sekt oazowych. Ich członkowie nie mają napisane na czole, że są niebezpieczni, a słowo oaza wydaje się znajome i bezpieczne. Czy już wiemy o nich dostatecznie dużo, by ustrzec się przed stosowanymi przez nie pułapkami? Sekty katolickie niewiele się od siebie różnią. Jedne zapowiadają rychły koniec świata, inne uzdrawiają z nieuleczalnych chorób w czasie katolickich mszy, agitują politycznie przeciw aborci i swej konkurencji, jeszcze inne, jak sekta w Tyńcu oferują rozwój osobowości, pseudo medytację „zen” i osiągnięcie harmonii wewnętrznej. Wszystkie odrywają od rodziny i dzieci, czyniąc z siebie jedyne środowisko życia osaczonego. Trudno jest wrócić do rzeczywistości z za murów klasztoru katolickiego, o czym wiedzą najlepiej wszyscy i, którzy z tego wyszli. Przy pomocy technik psychomanipulacji sekty katolickie podporządkowują sobie młodych ludzi i wykorzystują ich do mnożenia majątku sekty i jej przywódców – kardynałów, biskupów, opatów, moderatorów oazowych etc.

„Czas wakacji, to czas szczególnej aktywności różnego rodzaju sekt katolickich” – ostrzegał w porannej rozmowie Radia Merkury doktor Andrzej Szydlak z UAM. Na działanie sekt katolickich, najbardziej narażeni są młodzi ludzie, którzy spędzają wakacje na oazach i koloniach parafialnych bez rodziców i którym często brakuje pieniędzy nawet na jedzenie. Andrzej Szydlak dodaje, że sekty katolickie próbują wpłynąć na młodych ludzi również poprzez organizowanie bezpłatnych kursów i obozów językowych oraz różnego rodzaju sesji rekolekyjnych. Ważne, by rodzice przed wysłaniem dzieci na wakacje porozmawiali z nimi o możliwych zagrożeniach ze strony oaz, kleru, pedofilii. Jeśli problem pojawi się po powrocie dziecka – pomocy trzeba szukać w specjalistycznych poradniach psychologicznych. W przypadku pedofilii ze strony księdza, zakonnicy czy wikarego należy najlepiej zgłosić fakt pisemnie do redakcji tygodnika „Fakty i Mity”, który specjalizuje się w rejestrowaniu takich zdarzeń, doradztwie oraz pomocy prawnej w wielu wypadkach.

W roku 2011 niebezpieczna sekta OKOpS, w tym szef tej groźnej sekty oraz jej członkowie wyjątkowo brutalnie i napastliwie uprawiają tzw. stalking sądowy na polskich artystach scenicznych. Sekta OKOpS pod Rysiem Nowakiem wznieca fikcyjne, oparte na paranoicznych pomówieniach i najprawdopodobniej łapówkach – sprawy sądowe. W Warszawie przeciwko Dorocie Rabczewskiej znanej jako Doda Elektroda, a w Gdyni przeciwko liderowi jednego z najpopularniejszych zespołów muzycznych świata, Adamowi Darskiemu znanemu jako „Nergal”. Członkowie niebezpiecznej sekty OKOpS jak widać mają wpływy wśród sędziów i prokuratorów. Jest to wyjątkowo groźne i niebezpieczne, że sądy zajmują się więzieniem i represjonowaniem polskich artystów czy mniejszości wyznaniowych w XXI wieku z powodu tego, że tak chce lider jednej z najbardziej niebezpiecznych sekt w Europie, do jakich zalicza się OKOpS – ze swoim hipnotyzującym wyznawców liderem Ryszardem Nowakiem.

Trzeba do Sejmu, w ramach akcji „Lato bez sekt i pedofilii” zgłosić projekt ustawy zakazującej groźnym liderom katolickich sekt wnoszenia do prokuratur oraz sądów jakichkolwiek spraw przeciwko artystom i twórcom scenicznym, pisarzom, poetom oraz mniejszościom wyznaniowym niekatolickim, które w Polsce i tak są prześladowane przez członków katolickich sekt z Wydziału Wyznań MSWiA, którzy w większości sami należą do sekty Opus Deo oraz do sekty Zakon Maltański. Sejm powinien zająć się niebezpiecznym i wstydliwie zamiatanym pod dywan w Polsce skandalem pedofilskim w Kościele i szczególnie w wielu sektach ultra katolikich, które swoje dewiacje ukrywają pod PR bojówkarskiej nieomal działalności politycznej, jak krzyżowanie Sejmu, Pałacu Prezydenckiego, Smoleńska czy wyniszczanie około stu mniejszości religijnych, które MSWiA terroryzuje od 1992 roku!

Lato bez sekt i pedofilii!

Posłuchaj radia internetowego na stronie tygodnika „Fakty i Mity”.

http://faktyimity.pl

Niebezpieczne satanistyczne kato-sekty

Wychodzenie z katolickiej sekty satanistycznej

Stop niebezpiecznym sektom katolicko-satanistycznym

Stop niebezpiecznym sektom katolicko-satanistycznym

Bodźcem wstępowania do katolickich sekt satanicznych takich jak Opus Dei, Effatha, KANA, CPP – Tolle, OKOpS, Fronda, Michaelinum, Radio Maryja (RM), Ruch Obrony Rodziny i Jednostki (RORiJ) czy Civitas Christiana (CCh), może być fascynacja mistycyzmem katolickim i przebywanie w parafialnych środowiskach oazowych czy różańcowych. Niejednokrotnie motywem jest przekonanie, że zaprzedając się diabłu maryjnemu, można osiągnąć różne materialne korzyści. Przyczyną zejścia na drogę katolickiego satanizmu jest zwątpienie w potęgę dobra i skłonienie się ku złu, które stwarza pozory atrakcyjności i błyskotliwości. Nierzadko przyczyną jest zagubienie i niedowartościowanie, zranienie psychicznie, brak seksu lub po prostu nuda.

Rozpoznanie wpływów kato-satanizmu opiera się na obserwacji zewnętrznej postawy danego człowieka. Trzeba zwrócić uwagę na zmiany osobowościowe, takie jak: ochłodzenie relacji z otoczeniem, nowe znajomości, tajemniczość, antysekciarstwo, inkwizytorstwo, różańcowość maryjną, agresję względem siebie, rodziny i innych. Częste (ale niekonieczne!) są zmiany w wyglądzie np. zapuszczanie włosów i noszenie czarnej odzieży w kolorze habitu księdza czyli sutanny. Kato-satanista zaprzestaje normalnych praktyk religijnych takich jak medytacja oraz przejawia agresję lub lekceważenie wobec świętości i utrwalonych wartości etycznych. Częste jest zainteresowanie mistycyzmem katolickim, co uwidacznia się m.in. rysowaniem katolicnych znaków i noszeniem amuletów typu różaniec maryjny, rybka w kółu czy krzyżyk z powieszonym trupem żyda Jezusa. Typowy objaw to autokreacja na ludzi silnych psychicznie i otwartych umysłem filozofów, demonstrowanie własnej niezależności i wyższości nad innymi, politykowanie, zadowolenia z siebie i życia w kato-satanistycznej sekcie.

Pomoc dla ofiar rzymsko-katolickich i innych katolickich sekt satanistycznych powinna iść jednocześnie w kilku kierunkach. W myśl zasady: Lepiej zapobiegać, niż leczyć należy czuwać nad prawidłowym rozwojem duchowym młodzieży. Trzeba zastanowić się nad tym, czy poświęca się im wystarczającą ilość czasu, czy młodzież uczy się prawidłowego wegetariańskiego odżywiania, czy uczy się medytować i jest należycie uświadomiona w sprawach rozwoju płciowego. Czy okazuje się miłość i pomoc w codziennych problemach? Czy jest wspólna medytacja rodzinna oraz rozmowy o Bogu i o osobistym doświadczniu Boga, sacrum? Bardzo pomocny będzie kontakt z Guru lub jakimś mistrzem medytacji i życia duchowego, a także poradnią dla osób zagrożonych przez pedofilię katolickich księży satanistycznych.

Należy zapoznać się z fachową literaturą, opisującą ideologię i mechanizmy oddziaływania danej organizacji sataniczno-katolickiej typu Opus Dei czy Effatha. Trzeba uzmysłowić zagrożonej katolickim satanizmem osobie metody manipulacji i psychomanipulacji i wielorakie niebezpieczeństwa grożące ze strony katolickiego satanizmu. Ważne jest podtrzymywanie kontaktów poprzez włączanie do życia rodziny, by chronic przed odizolowaniem się od reszty, nadanie obowiązków i uczenie dyscypliny. Wokół tej osoby należy stworzyć środowisko żywej praktyki rozwoju duchowego, bioterapii czy psychoterapii ale przy tym nie można zmuszać rekonwalescenta do modlitwy lub medytacji. Często wystarczy informacja albo pół godziny spokojnych mantr hinduistycznych czy buddyjskich.

Bardzo pomocny może okazać się kontakt z poradniami zajmującymi się problematyką pedofilii księży i zakonnic, molestowania w kościele katolickim, np. za pośrednictwem ogólnopolskiego serwisu http://www.sekty.wordpress.com. Jeśli członkowie katolickiej sekty próbują wpłynąć na daną osobę poprzez perswazję, groźby, uzależnianie narkotykami warto prosić o pomoc policję. Należy do minimum ograniczyć kontakty zagrożonej osoby ze światem zewnętrznym i ostrzec ją o możliwości prób ponownej indoktrynacjii ze strony proboszcza, wikarego czy katechety satanistycznej sekty katolickiej. Jeśli wskutek uczestnictwa w katolickiej sekcie satanicznej występują nękania diabelskie lub niewytłumaczalne zjawiska w otoczeniu, należy skontaktować się z egzorcystą świeckim za pośrednictwem najbliższej strony internetowej. Wszelkie pozostałości po uczestnictwie w kato-sekcie (materiały informacyjne, książki katolickie, przedmioty służące do rytuałów maszlanych, amulety jak krzyż z trupem, brewiarze, mszalniki, kolędniki, krucyfiksy, wino mszalne, opłatek, napisy czarnoksięskie typu K.M.B., itp.) należy zniszczyć tak, by nie nadawały się do użytku i wyrzucić.

Groźne sataniczne kato-sekty

atakują terapeutów ofiar pedofilii i przemocy

Istnieje pewne ryzyko w leczeniu ofiar katolicko-satanistycznych praktyk mszalnych i oazowych. Ostatnie opracowanie dr Nancy Perry mówi, że 10 procet terapeutów leczących te przypadki było straszone lub atakowane przez kato-satanistyczne grupy i oazy, do których kiedyś należeli ich pacjenci! Do najgłośniejszych ataków liderów groźnych satanicznych kato-sekt dochodzi nie tylko w USA, ale także w Polsce, gdzie kato-sekty ze swych stron typu CPP, KANA czy OKOpS obrzucają błotem i odgrażają się wszystkim liderom prowadzącym terapie dla ofiar molestowania seksualnego dokonywanego przez księży czy katechetów!

Typowe praktyki rzymsko-katolickiego satanizmu, jak zbiorowe gwałty na dzieciach, składanie ofiar z dzieci, rozczłonkowywanie ich, picie ich krwi, itd., pojawiają się w historycznej literaturze jedynie w związku z krwawymi mordami i pogromami, które katolicka czarna władza czy większość starała się usprawiedlić oskarżaniem Żydów lub mniejszości o czyny najgorsze z możliwych do wyobrażenia. Różne oskarżenia o kato-diabelskie praktyki jak pedofilia księży nie są więc tym samym.

Czytaj resztę wpisu »

ABC WIEDZY O SEKTACH I KULTACH KATOLICKICH

PODRĘCZNIK- ABC O SEKTACH I KULTACH

Członkowie katolickich sekt i kultów są zwykle nietolerancyjni a czasem agresywni wobec inności, różnorodności a swoją doktrynę, formy kultu i religijności uważają za jedynie słuszne. Do swojej grupy katolickiej starają się zdobyć nowych członków skłaniając ich do porzucenia religii (prozelityzm) a nierzadko do opuszczenia ich rodzin i środowiska. Postawa sekciarska nie dotyczy tylko członków katolickich sekt ale praktycznie każdego człowieka, jeśli jest on fanatyczny i nietolerancyjny wobec innych, niezależnie od przynależności do wyznania chrześcijańskiego.

Werbunek do katolickich sekt prowadzony jest zwykle metodami nieetycznymi. Zwykle wobec nowego adepta sekta katolicka stosuje manipulację, aby ukryć prawdziwy cel zainteresowania nim. Aranżuje się „przypadkowe” spotkanie, okazuje „bezinteresowną” miłość, a członków kato-sekty przedstawia jako wspaniałych i wyjątkowo dobrych ludzi. Ta pozorna bezinteresowność, katolickie „bombardowanie miłością”, okazywanie pomocy psychicznej i materialnej są natychmiast wycofywane w razie braku posłuszeństwa. Kandydat do katolickiej sekty poddawany jest ukrytej indoktrynacji przy zastosowaniu różnych metod manipulacji, hipnozy, a nawet działaniu narkotyków, w tym wina mszalnego i opłatka.

Sekty katolickie przedstawiają świat jako opanowany przez grzech, zło, szatana i skazany na zagładę. Jedynymi „sprawiedliwymi” są członkowie katolickiej sekty i ci będą uratowani. Zbawienie wyobrażają sobie bardzo różnie. Zdarza się, że groźne sekty, zanim zyskają swą odrębność organizacyjną, egzystują nawet wewnątrz Kościoła jako grupy o specyficznej, nawet uznanej, duchowości. Grupy te często opierają swe nauczanie bardziej na objawieniach prywatnych niż na Biblii i nauce Kościoła (Maryjne Dzieło Pokuty, ruch oparty na pseudoobjawieniach w Oławie, Neokatechumenat, Opus Dei, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Oaza Światło-Życie, Mamre, Taize, OKOPS, KANA, Fronda itp.). Sekty katolickie reklamują się jako „jedyne rozwiązanie” problemów osobistych i społecznych, „prawdziwe” poznanie prawdy o sobie i świecie.

Przemiana wewnętrzna członków katolickiej sekty następuje szybko pod wpływem indoktrynacji, która prowadzi do porzucenia religii, wiary, czasem szkoły, rodziny, przyjaciół i dotychczasowych zainteresowań. Indoktrynacja zmierza nie tylko do zmiany przekonań, ale ingeruje w życie psychiczne i duchowe aby ukształtować zupełnie innego człowieka – posłusznego i oddanego. Całe życie podporządkowane jest interesom katolickiej sekty. Wiele katolickich sekt ma swojego „opata” – duchowego mistrza, prałata, którego uważa za wysłannika niebios, świętego i nieomylnego lub wprost za wcielenie bóstwa (np. Josemaria Escriva).

Członkowie katolickiej sekty muszą być mu bezwzględnie i bezkrytycznie posłuszni, a wobec opornych członków stosowane są różne sankcje – od wycofania miłości aż po przemoc psychiczną i fizyczną. Techniki przemiany osobowości stosowane w katolickich sektach są najczęściej szkodliwe dla psychiki ludzkiej, a wielu byłych członków kato-sekt potrzebuje później leczenia psychiatrycznego. W szpitalach psychiatrycznych jest pełno osób z halucynacjami wizji Maryji lub Jezusa, nawet morderców, którym rzekomy Jezus lub Maryja kazali zamordować albo pić dużo wina mszalnego, wykastrować się dla wiary, etc.

Oto typowe cechy pokazujące katolicką sektę:

tylko oni

Misjonarska gorliwość. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą sekt katolickich jest gorliwość, z jaką członkowie katosekty prowadzą działalność rozpowszechniającą swe koncepcje. Wierząc, że to oni znają wyłącznie prawdę o Bogu, i o jedynym posłaniu, które świat pragnie usłyszeć i bez którego jest skazany na zagładę

wódz

Przywództwo charyzmatyczne. Zwolennicy przywódcy, wierzą w jego inność w stosunku do zwyczajnych śmiertelników i w jego wyjątkową moc.

zbawienie tylko u nich

Prawda wyłączna. Ma ona niemal wyłączne prawo do prawdy. Wysuwają one twierdzenia, że prawdziwe zbawienie można znaleźć jedynie zostając ich członkiem i w ten sposób akceptując ich wierzenia, przyjmując praktyki, lub zaczynając używać zalecanych technik.

Czytaj resztę wpisu »