Sekty katolickie werbują latem

Sekty katolickie werbują latem!

Osoby wrażliwe, religijne, czasem mające problemy życiowe najczęściej stają się ofiarami katolickich i chrześcijańskich sekt. W czasie wakacji wzrasta aktywność tak zwanych katolickich i chrześcijańskich grup kultów destrukcyjnych, które szukają nowych członków. Poprzez ulotki, telefony, maile starają się zachęcić do przyjścia na spotkania dotyczące na przykład spraw medycznych, czy naukowych. Jak ostrzega Dariusz Miziołek z Podkarpackiego Centrum Edukacji Nauczycieli – katolickie i chrześcijańskie sekty używają technik watykańskiej psychomanipulacji, by zawładnąć umysłem potencjalnej ofiary. W żadnym wypadku nie należy podawać swoich danych, ani numeru telefonu, czy adresu. Na Podkarpaciu do specjalistów pomagających w wychodzeniu z chrześcijańskich i katolickich sekt rocznie zgłasza się około 30 – 40 osób. 

Boże! Chroń mnie przed katolikami!

Boże! Chroń mnie przed katolikami!

Do łódzkiej Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom i Patologiom Katolickim miesięcznie zgłasza się od pięciu do sześciu osób, skarżących się na grupy, mające zły wpływ na nich lub na bliskim. Wiosną niepokojące sygnały napłynęły spod Łodzi. W małej miejscowości mieszka kobieta, twierdząca, że utrzymuje kontakty z istotami katolickimi w „niebiosach”. Zgromadziła wokół siebie grupę zwolenników. Przychodzili do niej z prośbą o życiowe rady i przekazanie głosów „od Maryji i Jezusa”. Katolicka energia miała też pomagać w leczeniu. Dziwne zwyczaje zaniepokoiły rodziców związanej w grupą Moniki. Odseparowali ją od wyznawców nowej katolickiej sekty. Nie wiedzieli jednak, że wśród nich miała ukochanego. Łukasz nie mógł się pogodzić ze zniknięciem dziewczyny i odebrał sobie życie, jak to bywa w katolickich czy chrześcijańskich, marginalnych sektach.

O tym, że takie katolickie, maryjne czy jezusowe grupy są niebezpieczne, są przekonani polscy badacze katolickich sekt. Ich zdaniem sekty katolickie są jednym z głównych niebezpieczeństw, czyhających latem na normalnych ludzi. Według cytowanych przez badaczy katolickich sekt obliczeń, na terenie Polski „działa około 350 katolickich sekt, do których należy nawet do 300 tysięcy ludzi, a ich wpływom ulegać może nawet milion osób. Z pewnością do nich trafia część spośród kilkunastu tysięcy osób, które rocznie uznaje się w Polsce za zaginione” – piszą badacze katolickich sekt.  Czytaj resztę wpisu »

Uwalnianie od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Uwalnianie się od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Katolicki egzorcysta

Katolicki egzorcysta

Jak wiadomo, w całej historii chrześcijańskiego kręgu kulturalnego, księża, biskupi i prałaci oraz inni oficjele kościelni, także protestanccy pastorzy używali czarnej magii do zwalczania swojej konkurencji. Kościół rzucał i ciągle rzuca swoje czarno-magiczne klątwy (anatemy, ekskumeniki) na osoby zajmujące się duchowością i mistyką, uzdrawianiem czy oświeceniem, a także jeszcze bardziej na wszelką duchową i wyznaniową konkurencję czyli na mniejszości wyznaniowe oraz ateistów i agnostyków. Każdy człowiek zajmujący się studiowaniem innych niż katolickie wyznań i wiar, w tym rodzimowierstwem, boskim okultyzmem, ezoteryką, hermetyzmem, gnozą, magią, wiedzą tajemną, wschodnimi sztukami walki, wschodnimi filozofiami (taoizm) poddawany jest katolickim i chrześcijańskim klątwom czarno-magicznym, które księża i pastorzy nazywają zwykle ‚egzorcyzmami‚. Już wieki temu eksperci od rozwoju duchowego, mistyki, gnozy, hermetyzmu, białej magii, okultyzmu i ezoteryki wskazywali, że przed działaniami innych złych czarnoksiężników trzeba się chronić, bronić, uwalniać i zabezpieczać.

Ludzie praktykujący metody rozwoju duchowego, uzdrawianie, mistykę, gnozę, białą magię, szamanizm czy hermetyzm zwykle stosują jakieś energetyczne zabezpieczenia przed spodziewanymi atakami czarno-magicznymi, jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko owe duchowe i magiczne ochrony stosują przeciwko czarciemu duchowieństwu chrześcijańskiemu, a w Polsce szczególnie przeciwko duchowieństwu katolickiemu, zielonoświątkowemu i baptystycznemu, bo to akurat najczęstsze znane źródła czarno-magicznych ataków modlitewnych na dobrych Uzdrowicieli, Białych Magów, Szamanów i Ezoteryków, Słowian czy ogólnie na osoby zajmujące się wiedzą tajemną, duchową, oświeceniową, religią słowiańskich przodków. Co ciekawe, nawet zielarze czy przedstawiciele medycyny naturalnej, w tym radiesteci, na co dzień cieszący się poparciem i przychylnością jakiegoś lokalnego księdza katolickiego, powinni dbać o energetyczną i psychiczną obronę przed zaślepionymi swoim fanatyzmem przedstawicielami kościelnych bojówek modlitewnych, które obrały sobie za zadanie zniszczenie w okolicy wszystkiego, co trąci naturalną medycyną, bioterapią, zielarstwem, wróżbiarstwem, okultyzmem, sztukami walki rodem z dobrych filozoficznych i mistycznych tradycji wschodu, białą magią czy szamanizmem. Działania takie podejmuje przynajmniej kilku księży i liczna grupa egzorcystycznie-modlitewna na szczeblu każdego dekanatu, a bywa, że dodatkowo w wielu parafiach są osobne takie inicjatywy, których suma wytwarza ogromną ilość jadowicie szkodliwej, toksycznej energii psychicznej.

Na brutalne czarnomagiczne ataki chrześcijańskie, w tym katolickie, najbardziej narażone są osoby, które prowadzą jakieś grupy, szkoły czy kursy w których naucza się alternatywnych metod uzdrawiania, wiedzy tajemnej, okultyzmu, białej magii lub jakichkolwiek dziedzin wiedzy ezoterycznej, nawet astrologii, zabawowego wróżbiarstwa czy numerologii. Z powodu czarnomagicznych ataków kościelnego aktywu i jego złoczynnych aktywistów oazowych mogą się pojawiać rozmaite problemy zdrowotne, życiowe, rodzinne, a także zaburzenia psychiczne lub nawet śmierć. Ogólnie, jeśli pojawiają się oznaki ataku czarnomagicznego w postaci magicznych znaków czy dolegliwości nietypowych i niepoddających się leczeniu lub nawracających, a osób z najbliższego otoczenia nie identyfikujemy jako źródła owego demonicznego ataku kościelnego, wtedy na pewno należy podjąć działania odsyłania czy blokowania czarnomagicznego wpływu uroków i klątw kościelnych.  Czytaj resztę wpisu »

LATO BEZ SEKT I PEDOFILII

Uwaga! Lato bez sekt i pedofilii

Akcja Lato bez sekt! Lipiec i sierpień od kilkunastu lat kojarzone są z większą aktywnością ultra katolickich ruchów parareligijnych i sekt oazowych. Ich członkowie nie mają napisane na czole, że są niebezpieczni, a słowo oaza wydaje się znajome i bezpieczne. Czy już wiemy o nich dostatecznie dużo, by ustrzec się przed stosowanymi przez nie pułapkami? Sekty katolickie niewiele się od siebie różnią. Jedne zapowiadają rychły koniec świata, inne uzdrawiają z nieuleczalnych chorób w czasie katolickich mszy, agitują politycznie przeciw aborci i swej konkurencji, jeszcze inne, jak sekta w Tyńcu oferują rozwój osobowości, pseudo medytację „zen” i osiągnięcie harmonii wewnętrznej. Wszystkie odrywają od rodziny i dzieci, czyniąc z siebie jedyne środowisko życia osaczonego. Trudno jest wrócić do rzeczywistości z za murów klasztoru katolickiego, o czym wiedzą najlepiej wszyscy i, którzy z tego wyszli. Przy pomocy technik psychomanipulacji sekty katolickie podporządkowują sobie młodych ludzi i wykorzystują ich do mnożenia majątku sekty i jej przywódców – kardynałów, biskupów, opatów, moderatorów oazowych etc.

„Czas wakacji, to czas szczególnej aktywności różnego rodzaju sekt katolickich” – ostrzegał w porannej rozmowie Radia Merkury doktor Andrzej Szydlak z UAM. Na działanie sekt katolickich, najbardziej narażeni są młodzi ludzie, którzy spędzają wakacje na oazach i koloniach parafialnych bez rodziców i którym często brakuje pieniędzy nawet na jedzenie. Andrzej Szydlak dodaje, że sekty katolickie próbują wpłynąć na młodych ludzi również poprzez organizowanie bezpłatnych kursów i obozów językowych oraz różnego rodzaju sesji rekolekyjnych. Ważne, by rodzice przed wysłaniem dzieci na wakacje porozmawiali z nimi o możliwych zagrożeniach ze strony oaz, kleru, pedofilii. Jeśli problem pojawi się po powrocie dziecka – pomocy trzeba szukać w specjalistycznych poradniach psychologicznych. W przypadku pedofilii ze strony księdza, zakonnicy czy wikarego należy najlepiej zgłosić fakt pisemnie do redakcji tygodnika „Fakty i Mity”, który specjalizuje się w rejestrowaniu takich zdarzeń, doradztwie oraz pomocy prawnej w wielu wypadkach.

W roku 2011 niebezpieczna sekta OKOpS, w tym szef tej groźnej sekty oraz jej członkowie wyjątkowo brutalnie i napastliwie uprawiają tzw. stalking sądowy na polskich artystach scenicznych. Sekta OKOpS pod Rysiem Nowakiem wznieca fikcyjne, oparte na paranoicznych pomówieniach i najprawdopodobniej łapówkach – sprawy sądowe. W Warszawie przeciwko Dorocie Rabczewskiej znanej jako Doda Elektroda, a w Gdyni przeciwko liderowi jednego z najpopularniejszych zespołów muzycznych świata, Adamowi Darskiemu znanemu jako „Nergal”. Członkowie niebezpiecznej sekty OKOpS jak widać mają wpływy wśród sędziów i prokuratorów. Jest to wyjątkowo groźne i niebezpieczne, że sądy zajmują się więzieniem i represjonowaniem polskich artystów czy mniejszości wyznaniowych w XXI wieku z powodu tego, że tak chce lider jednej z najbardziej niebezpiecznych sekt w Europie, do jakich zalicza się OKOpS – ze swoim hipnotyzującym wyznawców liderem Ryszardem Nowakiem.

Trzeba do Sejmu, w ramach akcji „Lato bez sekt i pedofilii” zgłosić projekt ustawy zakazującej groźnym liderom katolickich sekt wnoszenia do prokuratur oraz sądów jakichkolwiek spraw przeciwko artystom i twórcom scenicznym, pisarzom, poetom oraz mniejszościom wyznaniowym niekatolickim, które w Polsce i tak są prześladowane przez członków katolickich sekt z Wydziału Wyznań MSWiA, którzy w większości sami należą do sekty Opus Deo oraz do sekty Zakon Maltański. Sejm powinien zająć się niebezpiecznym i wstydliwie zamiatanym pod dywan w Polsce skandalem pedofilskim w Kościele i szczególnie w wielu sektach ultra katolikich, które swoje dewiacje ukrywają pod PR bojówkarskiej nieomal działalności politycznej, jak krzyżowanie Sejmu, Pałacu Prezydenckiego, Smoleńska czy wyniszczanie około stu mniejszości religijnych, które MSWiA terroryzuje od 1992 roku!

Lato bez sekt i pedofilii!

Posłuchaj radia internetowego na stronie tygodnika „Fakty i Mity”.

http://faktyimity.pl