Opus Dei – Czy ludobójcza sekta rządzi Ukrainą?

Arsenij Jaceniuk – sekta Opus Dei przejmuje władzę na Ukrainie

Początkowo pokojowe protesty umiarkowanej, demokratycznej opozycji w Kijowie roku 2014, przerodziły się w krwawe walki uliczne za sprawą radykalnych elementów faszystowskich banderowców, które przejęły protest i doprowadziły do śmierci kilkudziesięciu osób i rozlewu krwi, a potem do wojny domowej we Wschodniej Ukrainie skąd do końca lipca 2014 uciekło do Rosji około 800 tysięcy osób, a zamordowanych przez kijowską juntę zostało przynajmniej 10 tysięcy cywilów, kobiet i dzieci. Wśród niebiesko żółtych flag narodowych Ukrainy, zaobserwować można było wiele złowieszczych czarno czerwonych flag ukraińskich nacjonalistów banderowskich. Władzę w Kijowie przechwyciły skrajnie prawicowe ugrupowania z zachodniej Ukrainy, a w tymczasowym rządzie pierwotnie umiarkowanego nacjonalisty z partii Batkiwszczyna Arsenija Jaceniuka zasiadło aż sześciu ministrów z otwarcie faszystowskiej partii Swoboda Olega Tiahnyboka.

Arsenij Jaceniuk - faszysta banderowiec

Arsenij Jaceniuk – faszysta banderowiec

Swoboda utworzona w 1991 roku i zarejestrowana w 1995 roku początkowo nosiła nazwę Narodowo Socjalistyczna Partia Ukrainy, w której logo był znak stylizowany na nazistowską swastykę. Swoboda jest formalnie uznana w USA za partie faszystowską, a jej kierownictwo jest na czarnej liście organizacji terrorystycznych i ma zakaz wjazdu na terytorium USA. Nie przeszkadza to jednak opusdeistycznemu senatorowi Johnowi McCain i europejskim politykom w tym polskim członkom sekty Opus Dei na spotykanie się z nazistą Olegiem Tiahnybokiem na Ukrainie. W swoim programie faszystowska partia Swoboda nawołuje do oczyszczenia Ukrainy z obcych elementów i rewizji granic w tym z Polską, gdyż te które istnieją są „niesprawiedliwe”, zapowiedzieli także odbudowę arsenału atomowego. Swoboda za swego patrona ma zwyrodniałego ludobójcę Stepana Banderę i uważa się za spadkobiercę faszystowskich Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i innych ukraińskich formacji zbrojnych nazistów z okresu II wojny światowej i hitleryzmu.

Niemal równoczesne dojście do władzy Arsenija Jaceniuka – premiera Ukrainy, i Andreja Kiski – prezydenta Słowacji, może budzić obawy; czy tajemnicza faszystowska sekta Opus Dei poprzez aktywistów w Stanach Zjednoczonych przejmuje władzę w Środkowej i Wschodniej Europie? Twórca sekty Opus Dei, Josemaría Escrivá, leczony psychiatrycznie z paranoi działacz faszystowski, założył swoją sektę w roku 1928 roku. Wielu niezadowolonych członków tej faszystowskiej sekty Opus Dei utrzymywało później, że motywy Josemaría Escrivá trudno nazwać religijnymi. Twierdzili, że chciał on wzbogacić się poprzez wykorzystywanie przywilejów podatkowych, które hiszpańskie prawo gwarantowało katolickim związkom wyznaniowym. Inni krytycy zarzucają Josemaría Escrivá współpracę z programem hitlerowskiej Thule i organizowanym przez CIA wykorzystywanie kościoła jako przykrywki dla operacji kontroli umysłów prowadzonych przez siły specjalne USA w Europie.

Temat faszystowsko-sekciarskiego kierownictwa Ukrainy, które zastąpiło „prawosławną” ekipę Wiktora Janukowycza nie schodzi z nagłówków bardziej świadomego dziennikarstwa, które kojarzy fakty. Chodzi o spikera (przewodniczącego) Rady Najwyższej Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, który jest prawicowo-faszystowskim baptystą opłacanym przez sektę z USA i o banderowskiego premiera Arsenija Jaceniuka, znanego powiązań z polityczną sektą faszystów katolickich Opus Dei. Według ukraińskiej agencji religijnej RISU, źródłem wiadomości w tych sprawach są dla mediów przedstawiciele Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego. Wszyscy zgadzają się co do skłonności tej organizacji do otaczania mgłą tajemnicy jej zbójeckich działań i ostatecznych celów. Za każdym razem gdy sekta Opus Dei, czy też kult, jak mówią niektórzy, pojawia się w mediach, liderzy sekty Opus Dei zawsze podejmują wysiłki aby poprzez zastraszanie czy manipulację mediami społecznościowymi uciszyć krytyków i upewnić się co do przestrzegania tajemnicy przez członków sekty Josemaría Escrivá.  Czytaj resztę wpisu »

Katolicyzm – sekciarstwo imperialnych księży

Katolicyzm – sekciarskie zachowania księży

Katolicka inkwizycja morduje

Katolicka inkwizycja więzi i morduje

Kolejne paranoiczne i pieniaczo agresywne ataki kolejnych katolickich duchownych oraz kościelnych watykańskich aktywistów, afery pedofilskie, paranoiczna obrona zygot, walka z aborcją czy zapłodnieniem In Vitro oraz liczne kościelne przekręty finansowe zmuszają do refleksji nad istotą katolicyzmu jako zjawiska społeczno-politycznego. Sekta katolicka powstała w 1054 roku (schizma wschodnia) w wyniku oderwania się od dotychczasowego tradycyjnego chrześcijaństwa, które z kolei od początku było liberalną sektą judaizmu, gdyż przyjmowało wyznawców nie będących dotychczas żydami z wyznania ani urodzenia. Od początku stała się sektą polityczną w rękach pogrobowców imperium rzymskiego, stąd nawet oficjalnie sekta nazwała się rzymsko-katolicką. Początki schizmy wschodniej, która dokonała się ostatecznie w 1054 sięgają drugiego soboru nicejskiego w 786 roku. Trzeba powiedzieć, że pod koniec VIII wieku w wyniku licznych herezji w jakie popadały kościoły na terenie resztek imperium rzymskiego, wyłoniła się ostatecznie sekta katolicka.

W XVI wieku w wyniku Reformacji z katolicyzmu wyłoniły się liczne sekty religijne ogólnie nazywane sektami protestanckimi, co spowodowały dalsze podziały i rozłamy sekciarskie w samej sekcie katolickiej. Pierwsze poważniejsze oskarżenia o odejście kościoła rzymskiego w zachodniej części Imperium Romanum od czystości kultu chrześcijańskiego pojawiały się już od V wieku ery chrześcijańskiej, kiedy to w 476 roku rozpadło się praktycznie Cesarstwo Rzymskie, a powstałymi na jego gruncie państwami próbowali zarządzać kolejni biskupi Rzymu uważając się za spadkobierców i następców rzymskich imperatorów. Niestety było to imperium teokratyczne oparte na źle pojętej religii państwowej, która z czasem przekształciła się w sektę rzymsko-katolicką.

Sekta katolicka od początku swojego istnienia była agresywna, prozelicka, inkwizycyjna i najbardziej zajęta niszczeniem oraz mordowaniem wszelkiej konkurencji religijnej czemu generalny sprzeciw wyrazili reformatorzy protestanccy w XVI wieku i później. Ostateczny kres krwawym zbrodniom sekciarskiego kościoła katolickiego położyła Wielka Rewolucja Francuska. Sekta katolicka ciągle uzurpuje sobie prawo do reprezentowania całego chrześcijaństwa od którego się odłączyła tworząc swoją watykańską sektę na gruzach imperium rzymskiego, steruje wojnami pomiędzy sektami pochrześcijańskimi, między chrześcijaństwem a islamem, organizuje przestępcze nagonki i kampanie oszczerstw przeciwko wszystkim wyznaniom religijnym niechrześcijańskim i niekatolickim na terenach swoich wpływów. W Polsce sekta rzymsko-katolicka brutalnie zwalcza kilkadziesiąt organizacji mniejszości wyznaniowych, a w latach 1989-2014 spowodowała zniszczenie ponad 100 nowo powstających ruchów religijnych i wyznaniowych, częstokroć rujnując życie i zdrowie ich liderom i duchownym. Od zarania swojej działalności rozłamowej w chrześcijaństwie sekta katolicka przejawia skłonności do popełniania wszelkich zbrodni, w tym ludobójstwa, gwałtu i pedofilii.  Czytaj resztę wpisu »

Uwalnianie od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Uwalnianie się od czarnoksięstwa kościelnych sekt

Katolicki egzorcysta

Katolicki egzorcysta

Jak wiadomo, w całej historii chrześcijańskiego kręgu kulturalnego, księża, biskupi i prałaci oraz inni oficjele kościelni, także protestanccy pastorzy używali czarnej magii do zwalczania swojej konkurencji. Kościół rzucał i ciągle rzuca swoje czarno-magiczne klątwy (anatemy, ekskumeniki) na osoby zajmujące się duchowością i mistyką, uzdrawianiem czy oświeceniem, a także jeszcze bardziej na wszelką duchową i wyznaniową konkurencję czyli na mniejszości wyznaniowe oraz ateistów i agnostyków. Każdy człowiek zajmujący się studiowaniem innych niż katolickie wyznań i wiar, w tym rodzimowierstwem, boskim okultyzmem, ezoteryką, hermetyzmem, gnozą, magią, wiedzą tajemną, wschodnimi sztukami walki, wschodnimi filozofiami (taoizm) poddawany jest katolickim i chrześcijańskim klątwom czarno-magicznym, które księża i pastorzy nazywają zwykle ‚egzorcyzmami‚. Już wieki temu eksperci od rozwoju duchowego, mistyki, gnozy, hermetyzmu, białej magii, okultyzmu i ezoteryki wskazywali, że przed działaniami innych złych czarnoksiężników trzeba się chronić, bronić, uwalniać i zabezpieczać.

Ludzie praktykujący metody rozwoju duchowego, uzdrawianie, mistykę, gnozę, białą magię, szamanizm czy hermetyzm zwykle stosują jakieś energetyczne zabezpieczenia przed spodziewanymi atakami czarno-magicznymi, jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko owe duchowe i magiczne ochrony stosują przeciwko czarciemu duchowieństwu chrześcijańskiemu, a w Polsce szczególnie przeciwko duchowieństwu katolickiemu, zielonoświątkowemu i baptystycznemu, bo to akurat najczęstsze znane źródła czarno-magicznych ataków modlitewnych na dobrych Uzdrowicieli, Białych Magów, Szamanów i Ezoteryków, Słowian czy ogólnie na osoby zajmujące się wiedzą tajemną, duchową, oświeceniową, religią słowiańskich przodków. Co ciekawe, nawet zielarze czy przedstawiciele medycyny naturalnej, w tym radiesteci, na co dzień cieszący się poparciem i przychylnością jakiegoś lokalnego księdza katolickiego, powinni dbać o energetyczną i psychiczną obronę przed zaślepionymi swoim fanatyzmem przedstawicielami kościelnych bojówek modlitewnych, które obrały sobie za zadanie zniszczenie w okolicy wszystkiego, co trąci naturalną medycyną, bioterapią, zielarstwem, wróżbiarstwem, okultyzmem, sztukami walki rodem z dobrych filozoficznych i mistycznych tradycji wschodu, białą magią czy szamanizmem. Działania takie podejmuje przynajmniej kilku księży i liczna grupa egzorcystycznie-modlitewna na szczeblu każdego dekanatu, a bywa, że dodatkowo w wielu parafiach są osobne takie inicjatywy, których suma wytwarza ogromną ilość jadowicie szkodliwej, toksycznej energii psychicznej.

Na brutalne czarnomagiczne ataki chrześcijańskie, w tym katolickie, najbardziej narażone są osoby, które prowadzą jakieś grupy, szkoły czy kursy w których naucza się alternatywnych metod uzdrawiania, wiedzy tajemnej, okultyzmu, białej magii lub jakichkolwiek dziedzin wiedzy ezoterycznej, nawet astrologii, zabawowego wróżbiarstwa czy numerologii. Z powodu czarnomagicznych ataków kościelnego aktywu i jego złoczynnych aktywistów oazowych mogą się pojawiać rozmaite problemy zdrowotne, życiowe, rodzinne, a także zaburzenia psychiczne lub nawet śmierć. Ogólnie, jeśli pojawiają się oznaki ataku czarnomagicznego w postaci magicznych znaków czy dolegliwości nietypowych i niepoddających się leczeniu lub nawracających, a osób z najbliższego otoczenia nie identyfikujemy jako źródła owego demonicznego ataku kościelnego, wtedy na pewno należy podjąć działania odsyłania czy blokowania czarnomagicznego wpływu uroków i klątw kościelnych.  Czytaj resztę wpisu »

Niebezpieczne satanistyczne kato-sekty

Wychodzenie z katolickiej sekty satanistycznej

Stop niebezpiecznym sektom katolicko-satanistycznym

Stop niebezpiecznym sektom katolicko-satanistycznym

Bodźcem wstępowania do katolickich sekt satanicznych takich jak Opus Dei, Effatha, KANA, CPP – Tolle, OKOpS, Fronda, Michaelinum, Radio Maryja (RM), Ruch Obrony Rodziny i Jednostki (RORiJ) czy Civitas Christiana (CCh), może być fascynacja mistycyzmem katolickim i przebywanie w parafialnych środowiskach oazowych czy różańcowych. Niejednokrotnie motywem jest przekonanie, że zaprzedając się diabłu maryjnemu, można osiągnąć różne materialne korzyści. Przyczyną zejścia na drogę katolickiego satanizmu jest zwątpienie w potęgę dobra i skłonienie się ku złu, które stwarza pozory atrakcyjności i błyskotliwości. Nierzadko przyczyną jest zagubienie i niedowartościowanie, zranienie psychicznie, brak seksu lub po prostu nuda.

Rozpoznanie wpływów kato-satanizmu opiera się na obserwacji zewnętrznej postawy danego człowieka. Trzeba zwrócić uwagę na zmiany osobowościowe, takie jak: ochłodzenie relacji z otoczeniem, nowe znajomości, tajemniczość, antysekciarstwo, inkwizytorstwo, różańcowość maryjną, agresję względem siebie, rodziny i innych. Częste (ale niekonieczne!) są zmiany w wyglądzie np. zapuszczanie włosów i noszenie czarnej odzieży w kolorze habitu księdza czyli sutanny. Kato-satanista zaprzestaje normalnych praktyk religijnych takich jak medytacja oraz przejawia agresję lub lekceważenie wobec świętości i utrwalonych wartości etycznych. Częste jest zainteresowanie mistycyzmem katolickim, co uwidacznia się m.in. rysowaniem katolicnych znaków i noszeniem amuletów typu różaniec maryjny, rybka w kółu czy krzyżyk z powieszonym trupem żyda Jezusa. Typowy objaw to autokreacja na ludzi silnych psychicznie i otwartych umysłem filozofów, demonstrowanie własnej niezależności i wyższości nad innymi, politykowanie, zadowolenia z siebie i życia w kato-satanistycznej sekcie.

Pomoc dla ofiar rzymsko-katolickich i innych katolickich sekt satanistycznych powinna iść jednocześnie w kilku kierunkach. W myśl zasady: Lepiej zapobiegać, niż leczyć należy czuwać nad prawidłowym rozwojem duchowym młodzieży. Trzeba zastanowić się nad tym, czy poświęca się im wystarczającą ilość czasu, czy młodzież uczy się prawidłowego wegetariańskiego odżywiania, czy uczy się medytować i jest należycie uświadomiona w sprawach rozwoju płciowego. Czy okazuje się miłość i pomoc w codziennych problemach? Czy jest wspólna medytacja rodzinna oraz rozmowy o Bogu i o osobistym doświadczniu Boga, sacrum? Bardzo pomocny będzie kontakt z Guru lub jakimś mistrzem medytacji i życia duchowego, a także poradnią dla osób zagrożonych przez pedofilię katolickich księży satanistycznych.

Należy zapoznać się z fachową literaturą, opisującą ideologię i mechanizmy oddziaływania danej organizacji sataniczno-katolickiej typu Opus Dei czy Effatha. Trzeba uzmysłowić zagrożonej katolickim satanizmem osobie metody manipulacji i psychomanipulacji i wielorakie niebezpieczeństwa grożące ze strony katolickiego satanizmu. Ważne jest podtrzymywanie kontaktów poprzez włączanie do życia rodziny, by chronic przed odizolowaniem się od reszty, nadanie obowiązków i uczenie dyscypliny. Wokół tej osoby należy stworzyć środowisko żywej praktyki rozwoju duchowego, bioterapii czy psychoterapii ale przy tym nie można zmuszać rekonwalescenta do modlitwy lub medytacji. Często wystarczy informacja albo pół godziny spokojnych mantr hinduistycznych czy buddyjskich.

Bardzo pomocny może okazać się kontakt z poradniami zajmującymi się problematyką pedofilii księży i zakonnic, molestowania w kościele katolickim, np. za pośrednictwem ogólnopolskiego serwisu http://www.sekty.wordpress.com. Jeśli członkowie katolickiej sekty próbują wpłynąć na daną osobę poprzez perswazję, groźby, uzależnianie narkotykami warto prosić o pomoc policję. Należy do minimum ograniczyć kontakty zagrożonej osoby ze światem zewnętrznym i ostrzec ją o możliwości prób ponownej indoktrynacjii ze strony proboszcza, wikarego czy katechety satanistycznej sekty katolickiej. Jeśli wskutek uczestnictwa w katolickiej sekcie satanicznej występują nękania diabelskie lub niewytłumaczalne zjawiska w otoczeniu, należy skontaktować się z egzorcystą świeckim za pośrednictwem najbliższej strony internetowej. Wszelkie pozostałości po uczestnictwie w kato-sekcie (materiały informacyjne, książki katolickie, przedmioty służące do rytuałów maszlanych, amulety jak krzyż z trupem, brewiarze, mszalniki, kolędniki, krucyfiksy, wino mszalne, opłatek, napisy czarnoksięskie typu K.M.B., itp.) należy zniszczyć tak, by nie nadawały się do użytku i wyrzucić.

Groźne sataniczne kato-sekty

atakują terapeutów ofiar pedofilii i przemocy

Istnieje pewne ryzyko w leczeniu ofiar katolicko-satanistycznych praktyk mszalnych i oazowych. Ostatnie opracowanie dr Nancy Perry mówi, że 10 procet terapeutów leczących te przypadki było straszone lub atakowane przez kato-satanistyczne grupy i oazy, do których kiedyś należeli ich pacjenci! Do najgłośniejszych ataków liderów groźnych satanicznych kato-sekt dochodzi nie tylko w USA, ale także w Polsce, gdzie kato-sekty ze swych stron typu CPP, KANA czy OKOpS obrzucają błotem i odgrażają się wszystkim liderom prowadzącym terapie dla ofiar molestowania seksualnego dokonywanego przez księży czy katechetów!

Typowe praktyki rzymsko-katolickiego satanizmu, jak zbiorowe gwałty na dzieciach, składanie ofiar z dzieci, rozczłonkowywanie ich, picie ich krwi, itd., pojawiają się w historycznej literaturze jedynie w związku z krwawymi mordami i pogromami, które katolicka czarna władza czy większość starała się usprawiedlić oskarżaniem Żydów lub mniejszości o czyny najgorsze z możliwych do wyobrażenia. Różne oskarżenia o kato-diabelskie praktyki jak pedofilia księży nie są więc tym samym.

Czytaj resztę wpisu »

ABC WIEDZY O SEKTACH I KULTACH KATOLICKICH

PODRĘCZNIK- ABC O SEKTACH I KULTACH

Członkowie katolickich sekt i kultów są zwykle nietolerancyjni a czasem agresywni wobec inności, różnorodności a swoją doktrynę, formy kultu i religijności uważają za jedynie słuszne. Do swojej grupy katolickiej starają się zdobyć nowych członków skłaniając ich do porzucenia religii (prozelityzm) a nierzadko do opuszczenia ich rodzin i środowiska. Postawa sekciarska nie dotyczy tylko członków katolickich sekt ale praktycznie każdego człowieka, jeśli jest on fanatyczny i nietolerancyjny wobec innych, niezależnie od przynależności do wyznania chrześcijańskiego.

Werbunek do katolickich sekt prowadzony jest zwykle metodami nieetycznymi. Zwykle wobec nowego adepta sekta katolicka stosuje manipulację, aby ukryć prawdziwy cel zainteresowania nim. Aranżuje się „przypadkowe” spotkanie, okazuje „bezinteresowną” miłość, a członków kato-sekty przedstawia jako wspaniałych i wyjątkowo dobrych ludzi. Ta pozorna bezinteresowność, katolickie „bombardowanie miłością”, okazywanie pomocy psychicznej i materialnej są natychmiast wycofywane w razie braku posłuszeństwa. Kandydat do katolickiej sekty poddawany jest ukrytej indoktrynacji przy zastosowaniu różnych metod manipulacji, hipnozy, a nawet działaniu narkotyków, w tym wina mszalnego i opłatka.

Sekty katolickie przedstawiają świat jako opanowany przez grzech, zło, szatana i skazany na zagładę. Jedynymi „sprawiedliwymi” są członkowie katolickiej sekty i ci będą uratowani. Zbawienie wyobrażają sobie bardzo różnie. Zdarza się, że groźne sekty, zanim zyskają swą odrębność organizacyjną, egzystują nawet wewnątrz Kościoła jako grupy o specyficznej, nawet uznanej, duchowości. Grupy te często opierają swe nauczanie bardziej na objawieniach prywatnych niż na Biblii i nauce Kościoła (Maryjne Dzieło Pokuty, ruch oparty na pseudoobjawieniach w Oławie, Neokatechumenat, Opus Dei, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Oaza Światło-Życie, Mamre, Taize, OKOPS, KANA, Fronda itp.). Sekty katolickie reklamują się jako „jedyne rozwiązanie” problemów osobistych i społecznych, „prawdziwe” poznanie prawdy o sobie i świecie.

Przemiana wewnętrzna członków katolickiej sekty następuje szybko pod wpływem indoktrynacji, która prowadzi do porzucenia religii, wiary, czasem szkoły, rodziny, przyjaciół i dotychczasowych zainteresowań. Indoktrynacja zmierza nie tylko do zmiany przekonań, ale ingeruje w życie psychiczne i duchowe aby ukształtować zupełnie innego człowieka – posłusznego i oddanego. Całe życie podporządkowane jest interesom katolickiej sekty. Wiele katolickich sekt ma swojego „opata” – duchowego mistrza, prałata, którego uważa za wysłannika niebios, świętego i nieomylnego lub wprost za wcielenie bóstwa (np. Josemaria Escriva).

Członkowie katolickiej sekty muszą być mu bezwzględnie i bezkrytycznie posłuszni, a wobec opornych członków stosowane są różne sankcje – od wycofania miłości aż po przemoc psychiczną i fizyczną. Techniki przemiany osobowości stosowane w katolickich sektach są najczęściej szkodliwe dla psychiki ludzkiej, a wielu byłych członków kato-sekt potrzebuje później leczenia psychiatrycznego. W szpitalach psychiatrycznych jest pełno osób z halucynacjami wizji Maryji lub Jezusa, nawet morderców, którym rzekomy Jezus lub Maryja kazali zamordować albo pić dużo wina mszalnego, wykastrować się dla wiary, etc.

Oto typowe cechy pokazujące katolicką sektę:

tylko oni

Misjonarska gorliwość. Najbardziej rzucającą się w oczy cechą sekt katolickich jest gorliwość, z jaką członkowie katosekty prowadzą działalność rozpowszechniającą swe koncepcje. Wierząc, że to oni znają wyłącznie prawdę o Bogu, i o jedynym posłaniu, które świat pragnie usłyszeć i bez którego jest skazany na zagładę

wódz

Przywództwo charyzmatyczne. Zwolennicy przywódcy, wierzą w jego inność w stosunku do zwyczajnych śmiertelników i w jego wyjątkową moc.

zbawienie tylko u nich

Prawda wyłączna. Ma ona niemal wyłączne prawo do prawdy. Wysuwają one twierdzenia, że prawdziwe zbawienie można znaleźć jedynie zostając ich członkiem i w ten sposób akceptując ich wierzenia, przyjmując praktyki, lub zaczynając używać zalecanych technik.

Czytaj resztę wpisu »

Sekty i kulty – Sekta destrukcyjna i niebezpieczna

I. DEFINICJE SEKTY KATOLICKIEJ

Pojęcie „sekta ktolicka” ma wielorakie znaczenie. Dotyczy jednak zawsze określonej wspólnoty, związku, oazy, klasztoru, grupy ludzi, która wyodrębniła się z jakiejś wielkiej religii, ruchu społecznego czy światopoglądowego. Pojęcie katolickiej sekty trzeba więc rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Pojęcie „sekta katolicka” pochodzi z języka łacińskiego. Pojęcie SECTA wywodzi się z czasownika „sequor” – iść, podążać za kimś. Stąd wyjaśnienie dotyczące sekty: droga którą się podąża, sposób postępowania.

1. katolicka grupa religijna, która oderwała się od któregoś z wielkich kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne.

2. katolicka grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa, mająca własną hierarchię wartości, zespół norm zachowania się, silnie akcentująca przywódcy (zakon, klasztor, radyjo, dzieło, misja).

3. katolicka sekta to ugrupowanie lub ruch, wyróżniający się przesadnym oddaniem jakiejś idei i posługujące się nieetyczną perswazją i manipulacją w celu uzyskania poparcia dla zamierzeń przywódców.

Katolicka sekta (CULT) — jest to grupa ludzi, która posiada strukturę typu piramidowego i autorytarne kierownictwo księży, biskupów i papieża. Charakterystyczne dla niej jest nauczanie i przewodnictwo pochodzące od osoby lub osób znajdujących się na szczycie tej hierarchii. Grupa tego typu zazwyczaj uzurpuje sobie prawo do posiadania wiedzy na temat jedynej drogi do Boga, Zbawienia, Raju, Ostatecznej Rzeczywistości, Pełnego potencjału, Drogi do szczęścia itd. Celem takiego oddziaływania jest uzyskanie pełnego panowania nad swoimi członkami, wiernymi, i zatrzymanie ich na stałe wewnątrz grupy.

Katolicka grupa psychomanipulacyjna — pojęciem szerszym od katolickiej sekty jest katolicka grupa psychomanipulacyjna, którą można scharakteryzować jako katolicką grupę, która poprzez stosowanie różnorodnych technik:

a) psychologicznych,
b) socjologicznych,
c) wykorzystanie fizyczne, psychiczne, materialne,
d) system ścisłej kontroli

Sekta katolicka powoduje uzależnienie osoby od tejże katolickiej grupy lub jej przywódcy (moderatora, ojca dyrektora, papieża) przy jednoczesnym zniechęcaniu lub odrywaniu od dotychczasowych związków rodzinnych i społecznych. Istotnym elementem tego uzależnienia jest rozbieżność między celem jawnie głoszonym a celem ukrytym, realizowanym przez katolicką grupę kosztem adepta i jego rodziny, a więc wbrew zagwarantowanej każdemu wolności osobistej.

W Europejskim Centrum Informacji o Katolickich Sektach i Grupach Psychomanipulacyjnych pracujemy w oparciu o definicję sekty zamieszczonej w Raporcie BIKS z roku 1989:

Za katolicką sektę można uznać każdą katolicką grupę, która posiadając silnie rozwiniętą strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków, sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny.

Definicja ta obejmuje katolickie sekty istniejące w obrębie działania wielkich religii świata, łącznie z katolickimi sektami nie mającymi podłoża religijnego — sekty ekonomiczne, edukacyjne i terapeutyczne.

Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Sekta Sekty Kulty


II. DEKALOG PORAD DLA OSÓB DOTKNIĘTYCH PROBLEMEM KATOLICKICH SEKT!

1. Zebrać dokładne informacje o katolickiej grupie (oazie, odnowie, sekcie, dziele, etc), do której należy dziecko lub do której sami zamierzacie wstąpić.

2. Prowadzić dokładny dziennik wydarzeń, zbierać wycinki z prasy, nazwiska, adresy, numery telefonów, osób, które są w sposób zaangażowane w katolickiej grupie. Przy pomocy takich zapisków można skutecznie i bardziej konkretnie prowadzić rozmowy z Biurem Informacji o Katolickich Sektach (BIKS), bądź z osobami, do których zwracamy się o pomoc.

3. Nie zwlekać z kontaktem z Biurem Informacji o Katolickich Sektach. W początkowej fazie uzależnienia od katolickiej sekty konkretne i kompetentne działania mogą mieć decydujące znaczenie dla rozwoju sprawy. Często rodzice bardzo późno dowiadują się o tym, że ich dziecko zostało zwerbowane prze katolicką sektę.

4. Nie wolno pozwolić, aby katolicka sekta cokolwiek wymuszała. Udawanie dobrego zachowania lub pozytywnego zainteresowania pogarsza sprawę, gdyż można stać się obiektem bezustannego nękania przez katolicką sektę. Nie zgadzać się na włączenie do sympatyków ruchu i nie przyjmować zaproszeń na imprezy dla rodziców. Nie wierzyć w zapewnienia o dobrym samopoczuciu dzieci i nie wspierać katolickiej grupy datkami pieniężnymi.

5. Nigdy nie wolno dawać pieniędzy, nie wykupywać fantów. Koniecznie trzeba zdobyć informacje o prawno-majątkowych konsekwencjach wstąpienia dziecka do katolickiej sekty, ponieważ grupy te często żądają od swoich członków znacznych sum. Zamiast pieniędzy należy podarować dziecku rzeczy osobiste nieznacznej wartości np: album z fotografiami (wspomnienia), kalendarz z np. zaznaczonymi datami urodzin i innych świąt rodzinnych, kubek do herbaty z wypisanym imieniem członka rodziny. Itp.

6. Nie oddawać żadnych oryginalnych dokumentów, świadectw itp.

7. Utrzymywać kontakt z dzieckiem. Członkowie rodziny muszą uświadomić sobie, że do siebie należą. Ważne okazje dla wzmocnienia kontaktu to imieniny i urodziny. Rodzice mają prawo do widzenia się z dzieckiem. W czasie rozmów należy mówić o wszystkich dobrych i pięknych, nie związanych z katolicką sektą; o planach życiowych, wspólnym hobby, wspomnieniach rodzinnych, ulubionej muzyce itp.

8. Uwaga na fałszywych przyjaciół i „zawodowych” pomocników, którzy za duże pieniądze obiecują odzyskanie członka rodziny. Czy też za pomocą nielegalnych metod np: deprogramingu który często jest związany z uprowadzeniem dziecka co jest bardzo stresujące dla niego.

9. Pamiętać o tym, że inne rodziny mają podobne problemy, niezależnie od społecznego, kulturalnego czy religijnego tła. Nie obarczać się winą za to, co się stało, ale poszukać metod zaradzeniu złu — kontakt z ośrodkami zajmującymi się tą problematyką.

10. Zajmować zawsze wyraźną i jednoznaczną postawę negującą katolickie sekty i nie brać udziału w spotkaniach reklamujących je – odrzucenie całej ideologii katolickich sekt. Równocześnie należy okazywać sympatię i zrozumienie dziecku, niezależnie od jego przynależności do katolickiej sekty. Dziecko nigdy nie przestanie być synem czy córką swoich rodziców. Więzi rodzinne są mocniejsze niż te które wypracowuje katolicka sekta.

Sekty Sekta Kulty Katosekty Sekty Sekta Kulty Sekty Sekta Kulty Sekty Sekta Kulty Katokulty Katosekta Czytaj resztę wpisu »