Baptyści

Baptyści w Polsce to radykalny odłam chrześcijaństwa, którego wszystkie nurty w Polsce liczą jakieś 200-300 tysięcy osób, jeśli brać pod uwagę także sympatyków ideologii baptystycznych, a nie samych zdeklarowanych członków zborów. To dużo jak na sektę w Polsce, chociaż do oficjalnych zborów uczęszcza nie więcej niż 120 tysięcy osób, gdyż reszta praktykuje w małych, prywatnych zborach domowych. Baptyści to obecnie największy z tzw. wolnych kościołów ewangelickich. Światowy Związek Baptystów zrzesza ponad 50 mln wyznawców skupionych w autonomicznych Kościołach krajowych — najwięcej w Stanach Zjednoczonych (około 35 mln wyznawców, 1991), Birmie, Brazylii, Federacji Rosyjskiej, Ukrainie, Zairze, Indiach i in. krajach Afryki.

W USA baptyzm dzieli się na trzy niezależne kościoły, 31 mniejszych organizacji federalnych i tysiące lokalnyh niezależnych zborów. Pierwszy z wielkich grupuje baptystów rasy białej i jest w swej ideologii rasistowski, drugi skupia Murzynów, trzeci zaś łączy we wspólnej modlitwie tak białych jak i czarnych. Największym jest rasistowski w duchu, porównywalny od Kościoła katolickiego w USA Południowy Związek Baptystów z 37 milionami wiernych. Wiele radykalnych zborów jest z nim powiązana nieformalnie. Texas, Georgia, Półnona Carolina, Tennessee, Alabama, Floryda i Oklahoma to liczebnie najbardziej baptystyczne stany w USA, których lepiej jest unikać. Procentowy udział baptystów w ludności największy jest w stanach Mississippi, Alabama, Oklahoma, Tennessee, Kentucky, Południowa Karolina i Arkansas.

Ponad 70 % baptystów z całego świata żyje w USA. Południowa Konwencja Baptystów, to największe wyznanie protestanckie w USA i druga siła religijna oprócz Kościoła katolickiego w USA. Kościoły baptystyczne w USA istnieją w każdym ze stanów USA, chociaż w stanach południowych jest ich więcej i są liczniejsze. Baptyści z Europy masowo emigrowali do Ameryki północnej z powodu represjonowania protestantów w Europie i stali także za powstaniem państwa Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Pierwszy kościoł baptystów został zbudowany w Ameryce Północnej w Providene na Rhoad Island w 1638 roku. W 1644 roku powstał pierwszy kościół baptystów jako organizacja.

Baptyści mają swój ogromny udział w eksterminacji natywnej ludności Indiańskiej, która nie raczyła przyjmować do wiadomości ani Biblii ani Jezusa. To są bardzo niechlubne karty w historii protestantyzmu oraz w szczególności baptystów. Wiele lokalnych zborów baptystyznych działa pod świeckimi nazwami, tak, aby nie można ich było identyfikować z religią, skąd mamy wspólnoty i organizacje takie jak: „Lokalna Wspólnota” czy „Ośrodek Pracy Społecznej”. Baptyści się mocno zdecentralizowali, tak, aby licznych przestępstw ich liderów i członków nie można było zwalić na całą społeczność baptystyczną, w której nie dzieje się lepiej niźli w statystycznym społeczeństwie. Tymczasem liczne gangi kryminalne w USA mają tożsamość baptystyczną.

Wiele osób jest zdegustowanych tym, o dzieje się od lat w sekcie baptystów. – Wiele osób było świadkiem walki o koryto między członkami tzw Rady Kościoła, którzy wydzierali sobie kasę z partnershipów z konwencjami baptystów z USA. Żenujący spektakl walki o samochody, mieszkania i kasę. Mógłbym wymieniać z nazwisk grzechy niektórych liderów, zaczynając od kłamstw a na pedofilii kończąc. Doktrynalnie też raczej chaos- od arminianizmu po kalwinizm, od ewolucjonizmu po mlodoziemski kreacjonizm, od pretrybulacjonizmu po amillenializm. Pozostaje jeszcze kwestia usunięcia agentów dawnej SB zwerbowanych bądź skierowanych do tego kościoła przez departament MSW. Zazwyczaj były to osoby, które wyjeżdzały zagranicę w celu kształcenia. A więc promocja karierowiczostwa, które i obecnie ma miejsce. Ale i inne kościoły ewangeliczne mają podobne problemy, więc „wyjdźcie z niego ludu mój…” – mówi Tomek, który uwolnił się już od sekty baptystów.

Przeciętny członek sekty baptystów jest bezrozumnym robotem czekającym na Zbawienie które jakoś nigdy nie nadeszło. Charakterystyczna jest ciasnota i ograniczoność umysłowa na poziomie średniowiecznej propagandy rodem z USA od baptystów z manią prześladowczą. Po katolickich apologetach należących do skrajnej ekstremy w Kościele katolickim, baptyści są drugą co do wielkości organizacją agresywnie zwalczającą wszelkie przejawy alternatywnej do chrześcijaństwa religijności. Sekta baptystów bardzo agresywnie misjonuje na portalach społecznościowych, w tym na Facebooku, gdzie głosi na początek radykalne hasła miłości, życia w miłości, ale na końcu się dowiadujesz, że tylko Jezus ci to gwarantuje. Osoby takie często określają się jako z religii chrześcijanin-katolik lub wyznawca miłości. Jako religię podają hasła typu miłość, tylko miłość, sama miłość. Próbują się ukazać także jako niezależni liderzy duchowi, którzy idą własną drogą, szanują wszystkie religie, ale Jezusa najbardziej. Jest to taka politologia misjonarska sekty baptystów w praktycznie wszystkich ich odłamach! Członkowie sekty baptystów są bardzo aktywni na Wikipedii, gdzie często są administratorami i moderatorami, którzy nie pozwalają o nich samych napisać słowa prawdy, a i przy okazji niszczą hasła pisane o innych wyznaniach religijnych dodając „kontrowersje”, tyle, że fałszywe. W Polsce Wikipedią rządzi koalicja młodych i radykalnych seminarzystów katolickich i baptystycznych. Stąd tyle kłamstw i oszczerstw Wikipedia wypisuje przeciwko wszelkiej swojej konkurencji, szczególnie Wschodniej! Wspólnym , zajadle zwalczanym wrogiem politycznym baptystów są alternatywne denominacje takie jak Scjentologowie czy Hare Kriszna oraz wszystko co ma chociażby ślady wierzeń natywnych lub orientalnych (szamanizm, wicca, medycyna chińska, ajurweda, joga, homeopatia etc).

Sekta baptystów jest bardzo radykalna we wszystkih swoich nurtach i odłamach. Najbardziej wspiera w USA militarną politykę Izraela wobec Arabów oraz tak zwany NWO – New World Order. Baptyści wierzą że NWO jest czynnikiem absolutnie niezbędnym do przyjścia Lucyfera (Antychrysta) na Ziemię i że jest to zapowiedziany początek biblijnego Armagedonu, końca świata. Od spełnienia tego warunku zależy powtórne przyjście Jezusa Chrystusa w wielkim obłoku w które fanatycznie wierzą ci sekciarze. Wierzą że aktualnie Szatan przekonuje ludzi do Nowego Wieku, że wszystkie wiadomości i informacje nie dotyczące powtórnego przyjścia Jezusa to dzieło Szatana mającego zwieść umysły wszystkich ludzi i ich dusze. Dlatego chorobliwą misją baptystów jest „udowadnianie” że każda osoba, naukowiec czy poszukiwacz prawdy jest rzekomo wplątany w dzieło Szatana. Specjalizuje się w rzekomym „ujawnianiu” prawdy o wszystkich wypatrzonych popularnych osobach publicznych ujawniających spiski że są żydami, masonami, iluminatami którzy propagują satanizm i NWO, takie wnioski dotyczą każdego od Coopera do Davida Icka, czy Greega Bradena po wszystkich innych.

W Polsce każdy pastor baptystów jest traktowany jako lokalna nieomylna wyrocznia i źródło całkowitej prawdy na temat zydów, masonów czy Nowego Porządku Świata, jest to nowy Amerykański Głos nieomylnej wiary w każdy najgłupszy nawet filmik z You Tube jako prawda na temat szatańskiego spisku Lucyfera w którym absolutnie wszyscy uczestniczymy nie będąc baptystami. Dziwna ta moda na Nową Amerykańską Prawdę, a nawet sekciarskie baptystyczne serwisy internetowe pod nazwą „Prawda”. Niektórzy pastorzy publicznie uważają że USA to wzór demokracji, a chrześcijanie to źródło prawdy o Nowym Porządku Świata. I nic dziwnego, tak Carter, Clinton, Reagan jak Bush sowicie sponsorowali organizacje baptystyczne w USA, które zajmują się m.in. zabijaniem ginekologów wykonujących dozwolone prawem zabiegi aborcyjne.

Każdy ważniejszy pastor baptystyczny intensywnie działa w sieci Internetu na portalach zajmujących się teoriami spiskowymi sprawiając wrażenie poszukiwacza prawdy zaangażowanego w jej ujawnianie, ale tylko w niektórych aspektach tych teorii. To bardzo mylny obraz baptystycznej otwartości, musicie sobie zdawać sprawę że w USA sekty są pod ścisłym nadzorem i kontrolą Rządu, współpracują z FBI, NSA i CIA i mają na celu utrzymanie kontroli nad ludźmi, musząc mówić im co mają robić (film Fema Camps) i tak przykładowo pastor Chris White nigdy nie krytykuje Rządu USA, nie porusza tematów związanych z GMO, Smugami Chemicznymi, Odbieraniem Praw Obywatelskich. Nie porusza spraw związanych z pedofilią wśród wyznawców Chrześcijańskich Sekt i Kościołów. Nie mówi nigdy o Syjonizmie. Sekta która się nie podporządkowuje rządowi USA jest likwidowana tak jak miało to miejsce w Gujanie czy na farmie Waco.

Charakterystyczną cechą baptystów grasujących na portalach społecznościowych jest radykalne odrzucanie istnienia tak osób jak i miejsc świętych, zwalczanie wszelkiego ludzkiego autorytetu w sprawach religii czy duchowości, oczywiście z wyjątkiem Biblii i Jezusa. Ale grasujący misjonarze baptystyczni o Biblii i Jezusie wspomną zwykle dopiero, jak uznają cię za godnego powiernika tej ich tajemnicy. A normalnie jedynie na wszelkie sposoby zwalczają wszystkich świętych tak co do osoby jak i do miejsa, tak w chrześcijaństwie jak i we wschodnich nurtach religijności. Dużo też piszą ogólnie o idei miłości, i życiu miłością nie podając swej denominacji, tak aby na hasło „miłość” jak na lep muchołapki, przyciągnąć jak najwięcej sympatyków. Jeśli zaczniemy im podważać ten monoideał, zaczynają się robić bardzo agresywni, zaczynają opluwać każdą osobę majacą odmienny pogląd, a szczególnie tych, co ujawnią ich knowania!

Baptysta głosi, że nie potrzeba żadnych kapłanów ani innych pośredników pomiędzy Bogiem, a człowiekiem, jednak jak baran ślepo wierzy w swego lokalnego pastora i jego nawijkę. Jeśli widzimy taki ideał, szczególnie z dodatkiem „tylko miłości” to już wiemy, że baptystyczny sekciarz u nas gości! Baptystyczni sekciarze zwalczają także agresywnie wszelkie rytuały religijne. Ich język bywa mocno wiarygodny, gdyż są zwykle w politologii i apologetyce dobrze wykształceni, a ich zadaniem jest odciągnąć jak najwięcej ludzi od pewnych ideałów, tak, żeby łatwiej było tych ludzi wciągnąć do sekty baptystycznej i ich chorej wiary w tylko Jezusa, tylko Miłość i rychły koniec świata. Udzielają się tam, gdzie ogólnie się mówi o tych kilku rzeczach. A przyjęcie Jezusa i kąpiel w wannie czy rzece jako chrzest jest tylko dopełnieniem tego aktu konwersji religijnej lansowanej szczególnie w internetowych społecznościach przez misjonarzy baptystycznych, którzy oczywiście wszyscy są powołani przez Boga jako Lud Kapłanów, zatem nie mają nad sobą żadnego Pana, kapłana ani innego superwizora! Oczywiście jest sporo osób, zainfekowanych całą tą ideologią sekty baptystwów, przymierza baptystycznego, którzy nawet nie wiedzą jeszcze, że ich wyznawanie „tylko miłości” to początek sekciarskiej paranoiczności!

Jednyn ze słynnych amerykańskich baptystów jest prezydent Bill Clinton, znany z seksualnego skandalu czyli afery rozporkowej w Białym Domu, innym słynnym baptystą jest Jimmy Carter. Znany z mordowania hindusów, zabijania świętych krów oraz burzenia hinduskih świątyń Wiliam Carey – prekursor misji protestanckich w Indiach (1761 – 1834) zasłużył się wielce w okupacji Indii, stąd także chrześcijaństwo nie jest tam mile widziane. Takich „zasłużonych” baptystów są tysiące, także w formie amerykańskich żołnierzy i generałow mordujących ludność Iraku czy Afganistanu, także wcześniej jako mordercy Indian, którzy nie chcieli przyjmować chrztu, Biblii ani Jezusa w Ameryce. Nie sposób wszystkich wymienić, a baptystyczni puryści bardzo dbają o to, aby przy nazwiskach ludzi skompromitowanych nie widniało ich wyznanie religijne.

Baptysta Truman wymodował Hiroszimę i Nagasaki

Pierwsza bomba atomowa jaka wybuchła na świecie (Hiroszima, 1945), spadła na Japonię z rozkazu gorliwego baptysty – Harry’ego Trumana. Druga bomba na Nagasaki, oczywiście także jest dziełem baptysty Harry Trumana! Ten amerykański prezydent, chorobliwy wyznawca Jezusa, Biblii i Miłości dokonać kazał takiego mordeczego ludobójstwa z nienawiści do ras koloru innego niż biały, a przecież kapitulacja Japonii była już przesądzona i taka makabryczna rzeź wcale nie była konieczna. Dopiero analizując takich wyznawców baptyzmu, czyli rychłego końca świata oraz apokalipsy, zrozumiemy do czego prowadzi lansowana przez baptystycznych ideologów filozofia „tylko Miłości” i „tylko Jezusa”. Łatwiej jest zrozumieć agresywną postawę tych „misjonarzy miłości” na Facebooku czy innych portalach społecznościowych. Jeśli widząc takiego misjonarza czy misjonarkę, stanowczo od razu odrzucimy Biblię i Jezusa – wtedy zobaczymy ich prawdziwe diabelskie rogi i mordę Bestii baptystycznej z kłami i pazurami!

Prezydent Harry Truman bezzasadnie przetrzymywał także internowanych przez Roosvelta, ponad 100 tysięcy osób pochodzenia japońskiego w obozach koncentracyjnych w USA długo po zakończeniu II-ej wojny światowej. Wiele kobiet i dzieci, a także mężczyzn zmarło w tych obozach koncentracyjnych z głodu i chorób. Takie jest miłosierdzie ideologii „tylko Miłość”, „tylko Biblia”, „tylko Jezus” w praktyce. Jeśli posyłamy dziecko na roczny kurs języka angielskiego, a nie wiemy, że szkoła językowa prowadzona jest przez baptystów, za rok będziemy mieć w domu członka sekty baptystów zamiast swojego dziecka, a i jeszcze Amerykanina zamiast Polaka.

Azerbejdżan: baptystyczny pastor skazany za posiadanie broni

Baptystyczny pastor z Azerbejdżanu na Zakaukaziu, został oskarżony i skazany za posiadanie nielegalnej broni na „dwa lata przymusowych robót” informuje w lutym 2009 roku Michael Ireland z ASSIST News Service. Hamid Szabanow, pastor domowego kościoła w Aliabadzie, liczącego około 60 członków, został aresztowany 20 czerwca 2008 roku, po tym jak policja po przeprowadzeniu nalotu stwierdziła, że znalazła w jego domu nielegalną broń. Generalny Sekretarz Związku Baptystów w Azerbejdżanie, Elnur Jabiyev, odrzucił wszelkie zarzuty przeciwko Szabanowowi, twierdząc, że broń została mu podrzucona przez policję, a aresztowanie go to „policyjna prowokacja i celowo prowadzona akcja.” Jabiyev podkreśla, że „celem policji jest zastopowanie działalności Baptystów i doprowadzenie do zamknięcia kościoła w Aliabadzie.”

„Nie zgadzam się z wyrokiem i będę walczył o oczyszczenie mojego imienia,” powiedział Szabanow po wysłuchani wyroku 11 lutego. Kara dwóch lat robót publicznych jest ekwiwalentem ośmiu miesięcy więzienia, w związku z czym Szabanow, który już ponad siedem miesięcy przetrzymywany jest w areszcie lub areszcie domowym, nie zostanie zamknięty. Za pozostałe do końca wyroku 27 dni nakazano mu zapłacić grzywnę. Władze Azerbejdżanu oskarżono o poważne naruszenie procedur w procesie przeciwko pastorowi. Rodzina oraz mieszkańcy miasta Aliabad, uważają, że broń, którą rzekomo policja znalazła w jego domu, została tam podrzucona. Jednakże, w USA to baptyści są zwolennikami nieograniczonego dostępu do posiadania broni wspólnie z prawicową katolicką ekstremą republikańską.

Po aresztowaniu, proces przeciwko pastorowi rozpoczął się 22 lipca 2008 roku, ale sprawa została przekazana z powrotem do prokuratury w celu uzupełnienia śledztwa. Następna rozprawa została zwołana na 22 sierpnia bez powiadomienia Szabanowa, jego adwokata i rodziny. Efektem rozprawy było przedłużenie aresztu o kolejne dwa miesiące. Kolejny termin zwołany na 28 października nie odbył się, ponieważ policja zapomniała doprowadzić Szabanowa z aresztu do sądu, pomimo że adwokat pastora specjalnie przyjechał na rozprawę z Baku, stolicy Azerbejdżanu (450km). Poza tym ani adwokat ani rodzina nie otrzymali aktu oskarżenia. Po kolejnym przesłuchaniu w styczniu, 4 lutego proces ruszył ponownie, a 11 lutego ogłoszono wyrok.

Szabanow to już drugi pastor baptystyczny w Aliabadzie, oskarżony o popełnienie przestępstwa kryminalnego. Zaur Balajew aresztowany w maju 2007 roku, skazany został na dwa lata wiezienia za pobicie pięciu policjantów i uszkodzenie drzwi policyjnego samochodu. Pastor po licznych protestach Światowej Rady Baptystów, Europejskiej Federacji Baptystów i byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Jimmiego Cartera, został zwolniony w marcu 2008 roku. Grunt to poparie ziomków z licznej i bogatej sekty!

Brazylia: Pastor baptystów skazany na 36 lat więzienia

Trybunał sprawiedliwości stanu Santa Catarina w Brazylii, skazał pastora Baptystycznego Kościoła Słowo Żywe (Igreja Batista Palavra Viva), Wilmara Martinsa de Barros, na 36 lat więzienia za dokonanie nadużyć seksualnych na siedmiu nastolatkach. Pastora baptystów aresztowano podczas nabożeństwa w kościele w Recife w 2006 roku. Kiedy sprawa stała się publiczna, jak powiedział policji, przełożony Kościoła, pastora skierowano na misje do Afryki, co jest normalną procedurą ukrywania zboczeńców w baptystycznych sektach. Duchowny jednak zniknął i zaczął się ukrywać. Dziennikarzom władze Kościoła z miasta Florianopolis, gdzie doszło do przestępstw, powiedzieli, że po upublicznieniu zarzutów został zwolniony z zajmowanej funkcji.

Początkowo pastora Barrosa skazano na 19 lat i 6 miesięcy więzienia, ale zarówno on, jak i prokuratura, odwołali się od tego wyroku. W zerwcu 2008 roku 3 Izba Trybunału Sprawiedliwości z Florianopolis odrzuciła jego apelacje i podwyższyła mu karę do 36 lat więzienia. Oprócz molestowania seksualnego pastor pedofil i molestator nieletnich wyświetlał ofiarom filmy pornograficzne i groził zabójstwem im gdy stawiali mu opór.

Rwanda: Pastor baptystów dostał dożywocie

Pastor baptystów Francois Bazaramba z Ruandy został w 2007 roku skazany przez sąd w Finlandii na dożywocie za zbrodnię ludobójstwa. Pastor ukrywał się w Finlandii. Oprócz biskupów katolickich był jednym z głównych sprawców ludobójczej masakry Hutu w 1994 roku. Otrzymał wyrok za zaledwie 15-cie bez wątpliwości udowodnionych mu morderstw. Zapewne mordowani nie chcieli przyjąć ani wiary w tylko Jezusa ani oferowanej Miłości! Rwanda oskarżyła pastora Bazaramba za kierowanie wymordowaniem ponad 5 tysięcy osób narodowości Hutu w czasie rzezi z 1994 roku. Łącznie w czasie zbiorowego ludobójstwa kierowanego przez lokalnych chrześcijańskich liderów religojnych, w tym biskupów katolickich zginęło ponad 800 tysięcy osób. Przesłuchano ponad 100 świadków, którzy naocznie widzieli jak pastor osobiście mordował bezbronne osoby narodowości Hutu maczetą, w tym kobiety i dzieci.

Pastor baptystów skazany za zbrodnię po 41 latach

Konserwatywne Południe nie było przygotowane na rewolucję antyrasistowską, a rozpolitykowana, liberalna młodzież z Północy parła do zmiany apartheidu w USA. W 1964 roku zorganizowano akcję Mississippi Summer Project: dziesiątki studentów i działaczy praw obywatelskich wyjechało do Missisipi, tego “najbardziej totalitarnego i rasistowskiego ze stanów Ameryki” (tak ochrzcili Missisipi postępowcy z Nowego Jorku). Troje z nich zniknęło w nocy z 21 na 22 czerwca. 44 dni później odnaleziono ich potwornie zmasakrowane ciała. Zbrodnia ta, która przeszła do historii jako ostatni wielki lincz rasowy w USA, została zaplanowana przez baptystycznych działaczy Ku-Klux-Klanu. Polityczne wpływy tej organizacji, której głód znęcania się nad mniejszościami i kolorowymi został zaspokojony nie tylko przez prześladowanie Murzynów, lecz także Żydów, Indian i masonów, sięgały tak wysoko, że sprawcy zabójstwa z Missisppi przez lata mogli spać spokojnie. Temida dosięgła ich dopiero cztery dekady później. Dnia 21 czerwca 2005 roku, w 41-ą rocznicę zbrodni, jej 80-letni dziś prowodyr, pastor baptystów Edgar Ray Killen (na zdjęciu), został przez ławę przysięgłych uznany winnym i skazany na 60 lat więzienia. Epilog ów obudził w targanej nierównościami Ameryce poczucie sprawiedliwości.

Pastor Edgar Rail Killen

Pastor sekty baptystów i organizacji Ku Klux Klan Edgar Rail Killen

Baptysta Colin Howel zamordował byłą żonę i męża kochanki

Baptysta Colin Howell zamordował swoją żonę Lesley oraz Trevora Buchanana męża swojej kochanki Hazley, po tym jak na podstawie Biblii i objawienia Jezusa miał wizję doprowadzenia ich oboje do ostatecznego pokoju! Zamordował oboje w imię Jezusa zagazowując, a potem upozorował ich samobójstwo układając oboje w zagazowanym dla upozorowania samobójstwa samochodzie. Kochanka nie przyznawała się do zbrodni, jednak jej współudział był ewidentny. Baptysta za swoj miłosny podwójny mord dostał wyrok podwójnego dożywocia. Warto pamiętać, że głosy u religijnie nawiedzonych miłością bywają zwodnicze i stają się wymówką dla zbrodni popełnianych ze zwykłych chorych żądz, z których religia baptystyczna nie umie leczyć.

Polska: Członek kościoła baptystów skazany za narkotyki

W Polsce wcale nie jest dużo lepiej, a zbory baptystyczne muszą z czegoś się finansować. W czwartek, 11 sierpnia 2011 roku znany dziennikarz z Bydgoszczy, Jarosław Jakubowski został skazany na 2 lata w zawieszeniu na lat 5 za przestępstwa z ustawy antynarkotykowej. Za posiadanie znacznej ilości psylocybiny, DMT, ekstazy, tabletek gwałtu, uprawy konopi indyjskich w doniczkach i posiadanie kokainy, sędzia Andrzej B. wydał stosunkowo łagodny wyrok. Pomimo tego, że dziennikarz Jarosław Jakubiec był wcześniej karany za podawanie nieletnim kobietom pigułki gwałtu w celu ich wykorzystania seksualnego, co będzie najprawdopodobniej przedmiotem osobnego postępowania karnego. Część obecnej na procesie Jarosława Jakubowskiego obserwatorów uznała wyrok za skandalicznie niski. Dziennikarz jest związany z bydgoską radykalną sektą baptystów, którzy znani są z mordowania ginekologów w USA, którzy wykonują przewidziane prawem usługi aborcyjne. Sekta baptystów w USA znana jest ze swego radykalizmu oraz z nielegalnych interesów takich jak handel narkotykami na wielką skalę.

Ku-Klux-Klan i baptyści

Warto pamiętać, że najbardziej znaną organizacją baptystów stworzoną wspólnie z radykalną katolicką prawicą w USA był Ku-Klux-Klan. W szczytowym momencie swego rozwoju liczył 4-5 miliony członków, z tego większość stanowili wyznawcy baptyzmu w USA. Pomijanie tych istotnych faktów przez misjonarzy i apologetów baptyzmu to tak samo jak ukrywanie zbrodni inkwizyji jako czarnej karty w historii katolicyzmu. Czarna karta baptystycznej gorliwości i radykalizmu to setki tysięcy ofiar w USA! Oczywiście, apologetycy obu głównych wyznań tworzących KKK wypierają się tego, że to oni byli główną siłą tworzącą Ku-Klux-Klan. Były takie okresy, że przeważali tam katolicy, były takie okresy, że przeważali w tej morderzej organizacji baptyści, a to samo dotyczy głównych i lokalnych liderów tej nowoczesnej kontynuatorki inkwizycji. Zanim ktoś się ochrzci u baptystów czy skorzysta z terapii dla ofiar innych sekt, niech się zastanowi dobrze czy nie wpadł z deszczu pod rynnę!

Przykładowo zilustrowany Crystal Pool to kierowany przez baptystycznych pastorów oraz tworzony przez członków sekty baptystów zbór baptystyczny w USA i oddział Ku Klus Klan jednocześnie!

Zbór baptystów – Ku Klux Klan

Baptyści i homoseksualizm

Ciekawe jest także podejście do homoseksualizmu w sekcie baptystów w USA i Kanadzie. Oficjalnie baptyści radykalnie zwalczają homoseksualizm, ale jak homoseksualiści przyjmą chrzest w kościele baptystycznym, stając się braćmi w wierze, mają się nie afiszować, homoseksualizm uprawiać ze sobą po cichu i nikt im ztego powodu skandalu ani afery religijnej nie robi. Byle byli baptystami i kryli się z orientacją seksualną. To taka podwójna moralność. Dla nie-baptystów, homoseksualizm to szatańskie zło, ale dla swoich to tylko jeszcze takie hobby dobrego, wiernego baptysty, który zmierza do Królestwa Niebieskiego. Zresztą sporo jest w USA pastorów homoseksualnych w zborach baptystycznych. A normalnie, podwójna miara moralności powinna nazywać się hipokryzją, obłudą, przynajmniej wedle Biblii.

Mentalność baptystycznego werbunku

Czy chcemy mieć mentalność członka Ku-Klux-Klan z imieniem Jezusa i słowem miłość na ustach? Jeśli nie, to trzymajmy się z dala od wszystkiego, co wygląda na baptystyczną sektę, szczególnie od baptystycznej ideologii społecznej, filozoficznej i religijnej! I nie wysyłajmy naszych dzieci na ekumeniczne kolonie do miejscowości Wisła, gdzie jest jedno z centrów indoktrynacyjnych w Polsce.

Największe społeczności baptystów w Polsce są w Białej Podlaskiej, Białymstoku, Bielsku-Białej, Bydgoszczy, Bytomiu, Chrzanowie, Częstochowie, Ełku, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Lublinie, Mińsku Mazowieckim, Olsztynie, Otwocku, Poznaniu, Radomiu, Rabce, Rzeszowie, Szczecinie, Tarnowie, Tarnowskich Górach, Toruniu, Warszawie, Wrocławiu, Zabrzu, Zduńskiej Woli, Żyrardowie. Baptyści często podają się za grupy oazowe, odnowę w Duchu Świętym, neokatechumenat i inne sekty wewnątrz katolickie, tak, aby jak najlepiej oswoić człowieka ze swoją lokalną grupą, oferują pomoc, zaprzyjaźniają się, potem dopiero zapraszają na spotkania domowe z dyskusją o Biblii i miłości, a na koniec prowadzą do zboru. Mają bardzo dobrze opanowane, delikatne techniki misjonarskie i werbunkowe. Jednak w dyskusjach internetowych oraz rozmowach w sposób charakterystyczny widzimy takie dialogi jak:

Baptysta: – tylko miłość się liczy!
Werbowany: – mnie to nie interesuje.
Baptysta: – to ty nie wiesz jeszcze co to znaczy być człowiekiem…

I to byłoby na tyle, chociaż przemilczana i zretuszowana historia baptystów wygląda bardzo niepokojaco.

Prof. Anatol Antysektowicz

Odpowiedzi: 40 to “Baptyści”

  1. Izabela Strumis Says:

    „Od Jezusa uwalniamy, chrześcijaństwu się nie damy”. – takie pieśni słowiańskie można słyszeć już na biwakach w lesie i nad morzem! Śpiewa młodzież, która ma dosyć katechetycznej indoktrynacji i nawracania do innych sekt Jezusowych typu Kościół „jakiśtam” spółka Zoo…

  2. Agata Browarek Says:

    Ku Klux Klan – Tajna Armia Jezusa Chrystusa, Miłości i Biblii z USA?

  3. Antoni Says:

    To znakomity artykuł – odsłona grożnej sekty- odnogi pseudochrześcijańskiej politycznej religijnej mafijnej sprężynki terrorystycznej i ekspansywnej polityki Wielkiego Psu Brata spod Statuły Wolności ociekającej krwią Indian, Murzynów, Japończyków, Hindusów…

  4. lasagne Says:

    lepszego opracowania dawno nie czytałam :-)
    Ale pamiętaj, Ciebie Bóg też kocha. I czeka na Ciebie

  5. ania Says:

    Wolę tą sektę od kopulujących księzy katolickich z wielkim brzuszyskami ,walczących o każdą zygotę a nie pozwalających wprowadzic do kościoła trumny ze zwłokami noworodka …

  6. js Says:

    Stek bzdur!!! kto to pisał??? „prof. Anatol Antysektowicz” ? kpina
    do autora – oczerniając chrześcijan nie walczysz z ludźmi, ale z Bogiem a to się dobrze skończyć dla ciebie nie może :(

  7. js Says:

    „Największe społeczności baptystów w Polsce są w Białej Podlaskiej” – jestem z Białej Podlaskiej i potwierdzam! tam wiele baptystow, steki bzdur pindola…

    • emilia Says:

      bzdura i propaganda! ale mimo tego co kto wypisuje,oczernia.to nie jes ważne,ważny jest każdy człowiek jako jednostka nie patrzmy na innych tylko na siebie!Bóg widzi nasze serce i mimo to kocha bezwarunkowo.trzymajmy się BIBLII i tylko jej.tak jestem babtystką i dumna jestem z tego,każdy ma szansę na łaskę musi tylko pragnąć Boga w sercu!pozdrawiam wszystkich;)

      • aniaj Says:

        Zgadzam się,to nie jest sekta,tylko ludzie pragnący przypodobać się Bogu i żyć zgodnie z nauką Chrystusa. Biblia zaś jest autorytetem. Ps. Pisze się Baptysta, a nie Babtysta

  8. maciej2021 Says:

    „Super” dobry materiał. Super!

  9. abraq Says:

    Po tym jazgocie widać, że za tym gównem stoi sam Bóg Jahwe, wyzwoliciel świata :)

  10. Robert Says:

    baptysta jest paranoikiem :(

  11. Ania S. Says:

    Dobrze zebrane ciemne sprawki baptystycznej sekty. Groźniejszej niź Krk, tylko niech by zostali tu większością albo drugą siłą polityczną! To by było palenie jak z Ku Klux Klanem baptystycznym. Sami rasiści i palacze murzyniątek z USA.

  12. Protestant Says:

    KU KLUX KLAN – To dzieło Protestanckie- Skierowane przeciwko; Kolorowym, Rzymskim-katolikom, Zydom, Imigrantom. Tak ze autor tego tekstu w połowie ma racje. Zaden katolik nie mogł być członkiem, ponieważ organizacja zwalczała tzw. Papistów

  13. dana Says:

    Ale głupoty babtyści to pożądni ludzie,co sie czepiacie,katolicy najlepsi tak……………………………………………………………………………

  14. http://bing.com Says:

    Thank you for composing “Baptyści Sekty i Kulty Destrukcyjne Psychomanipulacja Sekta Katolicka Info-Sekty In-Sekty
    Pedofilia”. I actuallymight really wind up being returning for a great
    deal more reading through and commenting in the near future.
    Thanks, Edmundo

  15. Aneta Says:

    poszukuje prawdziwej wiary nie jestem baptystka analizuje wiele religii i odlamow , bzdury piszesz jak juz chcesz pisac napisz o kosciele katolickim ile lat trwaly inkwizycjie , ile ludzi zabito za herezjie , napisz jakie jednostki zboczone mozna bylo spotkac wrod papiestwa i warto tez wspomniec o poganskich swietach wywodzacych sie z tradycji co do ktorej w Biblii mozna przeczytac ,ze sie jej Bog brzydzi , a co powiesz na zmienione 10 przykazan??? jak juz chcesz kogos oceniac to badz obiektywny , kk niby nie sekta bo co wieksza liczebnosc? w Biblii pisze szeroka jest droga na zglade . Jak czytam takie rzeczy ssekta!!! to az mnie ciary przelatuja co za nienawisc , a co do Jezusa to zapoznaj sie moze z Nowym Testamentem to nabierzesz wiecej szacunku zanim zaczniesz pisac bzdury!!!!!

  16. baptysta Says:

    Co do homoseksualizmu to nie znam ani jednego polskiego Kościoła, który by go w pełni popierał.

  17. Kazimierz@wp.pl Says:

    Proponuję dla autora tego artykułu nagrodę Nobla oraz darmowe wczasy w Trójmieście.
    Pozdrawiam Kazik Nalepka

  18. Jarek Says:

    co za piękne opracowanie, wiesz kto to był Martin Luter King?

  19. adamiela Says:

    Kościół Chrześcijan Baptystów w Polsce funkcjonuje w oparciu o ustawę o stosunku Rzeczypospolitej do Kościoła CH.B. Do wszystkich zarzutów trudno się odnieść, gdyż są tłumaczeniem tekstów w języku angielskim, ale z pewnością także baptyści potrzebą uświęcenia przez Boga i przebaczenia im ich grzechów.

    • Roman Says:

      W 2011 ta społeczność doprowadziła w istnie sekciarski sposób do rozłamu w moim małżeństwie i stworzeniu bardzo trudnych do rozwiązania problemów emocjonalnych i duchowych w całej rodzinie. NIE WYBACZAM !

  20. babtysta Says:

    miłosc po katolicku:Katolicka Chorwacja i nazistowskie złoto
    Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania.
    Ew. Mateusza 16: 26-27, Biblia Tysiąclecia
    Zapewniwszy Kościołowi ogromne i regularne wpływy finansowe z państw faszystowskich, Pius XII zaczął upatrywać we współpracy z nazistami szansy na rozszerzenie swoich wpływów na Bałkanach. 6 kwietnia 1941 roku wojska Hitlera wkroczyły do Jugosławii. Niemcy zbombardowali Belgrad, zabijając kilka tysięcy osób i raniąc kilkakrotnie więcej. 10 kwietnia, po zajęciu przez Wehrmacht Zagrzebia, Hitler zarządził podział kraju. Od prawosławnej Serbii odłączono Chorwację, której większość stanowili rzymscy katolicy. Nowej Chorwacji zapewniono status aryjski i niepodległy byt pod rządami Ante Pavelicia i jego armii zbirów, którzy określali się jako ustasze. „Ustaśe” to w języku serbsko-chorwackim „powstańcy”. 14 kwietnia arcybiskup Alojzije Stepinac, chorwacki prymas, spotkał się osobiście z Paveliciem w Zagrzebiu, by pogratulować mu zwycięstwa. Rozdzwoniły się dzwony kościelne, obwieszczając narodowi radosną wiadomość. Tego samego dnia w jednej z katolickich gazet ukazał się taki oto pean na cześć Pavelicia i Hitlera:
    Bóg, który kieruje losem narodów i rządzi sercami królów, obdarował nas Ante Paveliciem i wezwał przywódcę naszych przyjaciół i sojuszników, Adolfa Hitlera, by użył swoich zwycięskich wojsk, rozproszył naszych ciemiężycieli i umożliwił nam utworzenie Niezależnego Państwa Chorwackiego. Chwała niech będzie Bogu! Okażmy wdzięczność Adolfowi Hitlerowi i bezgraniczną wierność naszemu wodzowi – Ante Paveliciowi.111
    Niewiele wydarzeń mogło bardziej uradować serce Piusa XII. Chorwacja była państwem wyjątkowym, jedyną nadzieją, że wreszcie spełni się wielkie marzenie średniowiecznych krzyżowców i na Bałkanach powstanie królestwo katolickie. Na tronie nowego państwa zasiadł książę Spoleto, który objął władzę jako Tomisław II.
    Papież przyjął króla w przeddzień koronacji, po czym odbył kilkugodzinne spotkanie z Paveliciem. Pobłogosławił chorwackiego premiera i pozostałych członków ustaszowskiej delegacji, wśród których znajdowali się członkowie Bractwa Wielkich Krzyżowców, których powołaniem było nawrócenie na katolicyzm prawosławnych Serbów.112
    Władzę w faszystowskiej Chorwacji sprawowali wspólnie ludzie świeccy i duchowni katoliccy. 28 czerwca w katedrze w Zagrzebiu odbyło się uroczyste nabożeństwo, podczas którego arcybiskup Stepinac pobłogosławił Pavelicia i obwołał go wodzem odrodzonego narodu: „Pozdrawiając Pana serdecznie jako głowę Niezależnego Państwa Chorwackiego – mówił arcybiskup – zanosimy błaganie do Boga w niebiosach, by udzielił Panu swojego błogosławieństwa jako wodzowi narodu”.113 Słowa te w ustach oficjalnego przedstawiciela Kościoła katolickiego można uznać za zaskakujące. Pavelić nie był ani łagodną owieczką, ani rozmiłowanym w pokoju szefem rządu. Jugosłowiańskie i francuskie sądy skazały go in absentia na śmierć za udział w zamachu na jugosłowiańskiego króla Aleksandra I, podczas którego zginął także francuski minister spraw zagranicznych Louis Barthou,
    Z arcybiskupem u boku Pavelić przystąpił do oczyszczania narodu chorwackiego z wszelkich „religijnych i genetycznych zanieczyszczeń”. Jego celem było stworzenie idealnego państwa klerykalno-faszystowskiego w wersji katolickiej. Działalność wszelkich organizacji politycznych, społecznych i gospodarczych musiała odtąd być zgodna z duchem i literą prawa kanonicznego. 25 kwietnia 1941 roku Pavelić ogłosił dekret zakazujący wydawania jakichkolwiek publikacji napisanych cyrylicą. Miesiąc później uchwalono rasistowskie przepisy zakazujące małżeństw Żydów z Aryjczykami (takimi jak chorwaccy katolicy) i wprowadzające antysemickie i antyserbskie czystki w urzędach, wielu grupach zawodowych i na wyższych uczelniach. 29 kwietnia pierwszych więźniów serbskich, żydowskich i chorwackich wywieziono z Zagrzebia do obozu koncentracyjnego w Danicy koło Koprivnicy.114 W tym samym czasie politycznych przeciwników ustaszy: komunistów, socjalistów i liberałów skazywano na więzienie lub na wywózkę, likwidowano związki zawodowe i wolną prasę, która przekształciła się w tubę propagandową reżimu Pavelicia. Zakonnice i księża prowadzili lekcje musztry wojskowej dla dzieci i uczyli je salutowania po faszystowsku przed wizerunkami Pavelicia, Hitlera i Mussoliniego. Doktryna katolicka stała się przedmiotem obowiązkowym w szkołach wszelkiego typu. Jej podstawowe zasady obowiązywały także w instytucjach rządowych. Żydzi musieli nosić „gwiazdy Dawida” naszyte na ubraniu, a prawosławnym Serbom zakazano pracy w urzędach, nauczania w szkołach, a nawet pracy w fabrykach. W bramach wejściowych do parków pojawiły się napisy: „Serbom, Żydom, Cyganom i psom wstęp wzbroniony!”.115
    Jednak ustaszom wciąż było za mało. Ich zdaniem utworzenie wymarzonej Chorwacji wymagało podjęcia bardziej radykalnych kroków. Należało wymordować wszystkich „niepożądanych”, czyli każdego, kto nie był ani Aryjczykiem, ani katolikiem. 2 czerwca 1941 roku minister sprawiedliwości Milovan Zanić oświadczył: „To państwo, nasza ojczyzna, przeznaczone jest tylko dla Chorwatów i dla nikogo więcej. Nie ma takich środków i nie ma takich metod, po które nie sięgniemy, żeby uczynić nasz kraj naprawdę naszym, żeby oczyścić go ze wszystkich prawosławnych Serbów. Wszyscy, których przodkowie przybyli do naszego kraju 300 lat temu, muszą stąd zniknąć. Nie ukrywamy naszych zamiarów. Taka jest polityka naszego państwa i tak długo, jak będziemy ją prowadzić, będziemy ściśle przestrzegać ustaszowskich zasad.”116 Minister kultury, oświaty i spraw wyznaniowych Mile Budak oficjalnie potwierdził zamiar wprowadzenia ludobójczej polityki, mówiąc: „Część Serbów wybijemy, część wygnamy, a resztę – która musi przyjąć religię katolicką – wchłonie żywioł chorwacki”.117
    Plan przeprowadzenia czystek etnicznych zakrojony był na szeroką skalę. W skład nowego państwa wchodziło wiele grup religijnych i narodowościowych, które ustasze chcieli wyeliminować. Na ogólną liczbę 6,7 miliona mieszkańców, chorwackich katolików było 3,3 miliona; prawosławnych Serbów – 2,2 miliona; muzułmanów – 750 tysięcy, a żydów – 45 tysięcy.118
    W ciągu kilku miesięcy pełną wydajność osiągnęły obozy koncentracyjne: Djakovo, Stara Gradiśka, Kraje, Gradina, Bródce i Velika Kosutarica. Od grudnia 1941 roku do lutego roku 1942 w cieszącym się wyjątkowo złą sławą obozie Jasenovac zamordowano około 40 tysięcy Serbów. Latem tego roku obóz jeszcze zwiększył wydajność: między czerwcem a sierpniem 1942 roku uśmiercono tam 66 tysięcy Serbów, w tym 2 tysiące dzieci. Krematoria w Jasenovacu pracowały dniem i nocą, a ustasze w morderczym zapamiętaniu wrzucali Serbów do pieca żywcem. Nie trwało to jednak długo, gdyż więźniowie, gdy tylko domyślili się, co
    ich czeka, zareagowali bardzo gwałtownie: „Ludzie przeraźliwie krzyczeli, a niektórzy w desperacji rzucali się na strażników” – wspominał jeden z ustaszy. -”Chcąc uniknąć takich scen, postanowiliśmy, że będziemy ich najpierw zabijać, a dopiero potem palić.”119
    Ustasze utworzyli specjalne obozy śmierci dla dzieci. Wymieńmy tylko dziewięć z nich: Loborgrad, Jablanac, Mlakę, Brocice, Ijstici, Starą Gradiśkę, Sisak, Jastrebarsko i Ciornją Rijekę. Na procesie komendanta obozu w Starej Gradiśce, Antę Vrbana, strażniczka z tego obozu, Gjordana Diedlender, przedstawiła następujące zeznanie:
    W tamtym okresie do obozu Stara Gradiska codziennie docierały nowe transporty kobiet i dzieci. Któregoś dnia Ante Vrban zarządził, żeby wszystkie dzieci oddzielić od matek i umieścić w jednej celi. Dziesięcioro strażników miało je tam przynieść w kocach. Dzieciaki czołgały się po podłodze celi, a jedno z nich włożyło nogę i rękę pomiędzy drzwi i futrynę, także nie można było zamknąć drzwi. Vrban wrzeszczał, żeby dzieciaka wepchnąć do środka, a gdy nie wykonałam jego polecenia, z rozmachem zatrzasnął drzwi, łamiąc dziecku nogę i rękę. Następnie chwycił je za drugą nogę i uderzał nim o ścianę aż przestało dawać oznaki życia. Potem powróciliśmy do znoszenia dzieci do celi. Gdy pomieszczenie było już pełne, Vrban wrzucił do wnętrza pojemnik z trującym gazem i zabił wszystkie maluchy.120
    Wśród komendantów i członków kadry oficerskiej obozów było wielu duchownych. Franciszkanin Mirosław Filipović-Majstorović, zwany przez więźniów „bratem szatana”, był komendantem obozu Jasenovac. Trzech innych zakonników franciszkańskich, bracia Zvonko Brekalo, Zvonko Lipovac i Josef Culina, oficerów armii chorwackiej, pomagało mu w organizowaniu i prowadzeniu masowych egzekucji.121 W 1944 roku Pavelić udekorował brata Brekalę Orderem Króla Zvonimira za wybitne zasługi dla Nowej Chorwacji.
    Gdy krematoria pracowały pełną parą, ustasze plądrowali i niszczyli serbskie miasta i wioski, mordując większość mieszkańców. Życie straciło tysiące ludzi. Ofiary ćwiartowano piłami i siekierami, ścinano kosami, zakłuwano widłami lub palono żywcem w cegielnianych piecach. Ich czaszki miażdżono młotami.122 Wzdłuż ulic, na prowizorycznych szubienicach, wisiały ciała powieszonych. Część ofiar ukrzyżowano; wśród nich m.in. Lukę Avramovitcha, byłego posła do parlamentu Jugosławii, i jego dziesięcioletniego syna.
    W jednym z tych dramatycznych zdarzeń ustasze otoczyli 331 Serbów, zmusili ich do wykopania sobie grobów, po czym posiekali ich siekierami. Pewnego prawosławnego duchownego zmuszono do odmówienia modlitwy za zmarłych, podczas gdy na oczach ojca ćwiartowano jego syna. Następnie popa poddano torturom. Żołnierze wyrwali mu włosy z brody i z głowy, wyłupili oczy, a na koniec żywcem obdarli ze skóry.123
    Chcąc się popisać odwagą, ustaszowscy bandyci chętnie pozowali do zdjęć. Ocalałe fotografie przedstawiają umundurowanych ustaszy odcinających Serbom głowy siekierami lub piłami. Na innych widzimy umundurowanych zbrodniarzy, paradujących ulicami Zagrzebia z głowami ofiar zatkniętymi na kijach.124
    Zakonnicy nie tylko zachęcali do rzezi; równie chętnie brali w nich czynny udział. Franciszkanin Tugomire Soldo był głównym organizatorem wielkiej masakry Serbów w 1941 roku. Ojciec Bozidar Bralov znany z tego, że nie rozstawał się z pistoletem maszynowym, wykonał taniec triumfalny przy ciałach 180 Serbów zamordowanych w Alipasin Most. Inni zakonnicy, stojąc na czele ustaszowskich band, zabijali, podpalali domy, łupili wioski i pustoszyli bośniacką ziemię.125
    We wrześniu 1941 roku włoski reporter wojenny donosił, iż jeden z franciszkańskich zakonników nawoływał ustaszy do wymordowania mieszkańców serbskiej wioski położonej na południe od Banja Luki, „potrząsając groźnie krucyfiksem”.
    Okrucieństwo ustaszy oburzało nawet oficerów hitlerowskich, nieznanych dotąd z nadmiernej wrażliwości. Niemiecki generał Edmund Glaise von Horstenau w raporcie dla Hitlera stwierdził m.in., że „ustaszy ogarnął szał”.126
    Najbardziej wstrząsające okrucieństwa nie były na ogół popełniane przez ludzi prostych: chorwackich robotników i chłopów, lecz przez katolickich intelektualistów. Pod tym względem szczególnie odznaczył się franciszkański prawnik, Petar Brzica. Gdy 29 sierpnia 1942 roku w obozie koncentracyjnym Jasenovac wydano rozkaz przeprowadzenia masowej egzekucji więźniów, by zwolnić miejsce dla nowego transportu, załoga obozu urządziła sobie zawody, w których rywalizowano o to, kto w ciągu nocy zabije najwięcej Serbów. Zwyciężył właśnie Brzica, który nożem rzeźnickim podciął gardła 1360 więźniom, za co obwołano go „królem podrzynaczy gardeł” i nagrodzono złotym zegarkiem. Z tej okazji w obozie wydano przyjęcie, podczas którego podano pieczone prosię i szlachetne wina z piwnic zakonu franciszkańskiego.127
    Masowe ludobójstwo przyniosło Kościołowi ogromny majątek. Świątynie, klasztory prawosławne i domy osób tego wyznania zostały ograbione, a wszelkie wartościowe przedmioty przewieziono najpierw do franciszkańskich klasztorów, a następnie do Watykanu.128
    Chorwacki Holokaust przyniósł Kościołowi również inne pożytki. Tysiące prawosławnych Serbów zostało nawróconych na wiarę rzymską. Konwersje przeprowadzano na ogół w sposób niewyszukany, metodą szczegółowo opisaną przez księdza Dionizia Jurija, osobistego spowiednika Ante Pavelicia: „Każdy Serb, który odmówi przejścia na katolicyzm, powinien być skazany na śmierć”. Z bagnetem u gardła, tysiące Serbów stawiało się przed księżmi katolickimi, by odrzucić swą błędną wiarę i otrzymać sakrament pokuty. Nie za darmo jednak. W wielu wioskach i miastach opłata za przymusowy sakrament sięgała 180 dinarów. W miejscowości Jasenak, podczas jednej ceremonii masowych nawróceń na katolicyzm, franciszkanin Ivan Mikan zebrał 80 tysięcy dinarów.129 W ciągu jednego roku ponad trzydzieści procent Serbów nawróciło się na nową wiarę, ratując w ten sposób swe życie. Pieniądze za świadectwa konwersji złożono na koncie franciszkanów w Banku Watykańskim. Nazwiska nawróconych publikowano w diecezjalnych biuletynach. „List Katolicki” archidiecezji zagrzebskiej, w numerze 31 z 1941 roku, zamieścił notatkę, w której czytamy: „W wyniku nawrócenia się wszystkich mieszkańców wsi Budinci na wiarę katolicką we wsi utworzono nową parafię, liczącą sobie ponad 2300 dusz”.130
    Księża katoliccy zmuszali nawróconych Serbów do wysyłania pism gratulacyjnych do arcybiskupa Stepinaca. Listy te również drukowano w kościelnych biuletynach i gazecie codziennej ustaszy Nova Hrvatska. Na przykład w numerze z 9 kwietnia 1942 roku zamieszczono cztery takie listy, wszystkie zaadresowane do arcybiskupa. W jednym z nich czytamy: „2300 osób, pochodzących z miejscowości Pusina, Kraskovic, Prekorecan, Miljani i Gjristic, które przyjęły dzisiaj ochronę Kościoła rzymskokatolickiego, przesyła swoje przepojone najgłębszym szacunkiem pozdrowienia Głowie Kościoła chorwackiego.”131 W ciągu kilku najbliższych miesięcy na katolicyzm nawróciło się 30 procent zamieszkałych w Chorwacji Serbów.
    Nawrócenie i opłata 180 dinarów za świadectwo konwersji nie zawsze gwarantowały osobiste bezpieczeństwo. 14 maja 1941 roku, w miejscowości Glina, setki Serbów spędzono do kościoła na mszę dziękczynną za nową konstytucję Niezależnego Państwa Chorwackiego. Za nimi do budynku weszli ustasze uzbrojeni w noże i siekiery Oddziałem dowodził opat klasztoru w Gunie, ojciec G. Casimir. Serbom rozkazano, by przedstawili świadectwa konwersji. Tylko dwie osoby miały je przy sobie i te zwolniono. Następnie, po zamknięciu drzwi, ustasze dokonali rzezi pozostałych zatrzymanych. Masakry dokonano przy wtórze modłów odmawianych przez ojca Casimira.132
    Do końca wojny sprzedaż świadectw przyniosła Watykanowi i rządowi Nowej Chorwacji wpływy liczone w milionach dolarów Drugie tyle uzyskano z majątku zagrabionego w cerkwiach prawosławnych i skonfiskowanego Serbom, Żydom i Romom.
    Kierowane do papieża protesty okazały się daremne. 14 sierpnia 1942 roku przewodniczący Związku Społeczności Izraelskiej we włoskim mieście Alatri przesłał watykańskiemu sekretarzowi stanu Maglionemu prośbę w imieniu tysięcy chorwackich Żydów, „mieszkańców Zagrzebia i innych chorwackich miast, których aresztowano bez powodu, pozbawiono mienia i deportowano”. W liście czytamy: „Sześć tysięcy Żydów wywieziono na jałową, górzystą wyspę i pozostawiono tam bez wody, żywności i dachu nad głową. Innych zamknięto w obozach koncentracyjnych, gdzie pracują przymusowo przy oczyszczaniu ścieków i masowo umierają. Ich żony i dzieci wysłano do innych obozów, gdzie przebywają w równie ciężkich warunkach”.133 Kopia tego apelu zachowała się w archiwum syjonistycznym w Jerozolimie, nie zamieszczono jej jednak w jedenastotomowym zbiorze dokumentów z okresu II wojny światowej, wydanym przez Watykan w 1995 roku. Watykan nadal nie chce się przyznać, że wiedział o ludobójczych praktykach chorwackich katolików.
    Prawda tymczasem jest taka, że papież nie tylko wiedział o chorwackiej zagładzie, ale udzielał jej sprawcom swojego błogosławieństwa. Pius XII był na bieżąco informowany o wydarzeniach w Chorwacji przez swojego przedstawiciela w tym kraju, monsignore Ramiro Marcone, który przekazywał nu informacje o masakrach, obozach śmierci i przymusowych nawróceniach. Marcone uczestniczył w większości oficjalnych i półoficjalnych uroczystości, podczas których publicznie błogosławił ustaszy, pozdrawiał ich faszystowskim gestem i zachęcał „by pozostali wierni Stolicy Apostolskiej, która przez stulecia przeciwstawiała się wschodnim barbarzyńcom”,134 czyli Kościołowi prawosławnemu i Serbom.
    Regularne raporty przesyłał także do Watykanu arcybiskup Stepinae. Na przykład w oficjalnym dokumencie z dnia 8 maja 1944 roku arcybiskup powiadamia Ojca Świętego, że „ku jego wielkiej radości już 244 tysiące Serbów powróciło na łono Kościoła”.135
    Pius XII korzystał także z innych źródeł informacji. Wśród nich ważne miejsce zajmowały audycje radia BBC, których skrupulatnie słuchał, przekładając mu ich treść, Francis D’Arcy Osborne – brytyjski ambasador w Watykanie. W programie z 16 lutego 1942 roku podano na przykład następującą wiadomość: „Do najgorszych zbrodni dochodzi w diecezji arcybiskupa Zagrzebia (Stepinaca). Bratnia krew płynie tam strumieniami. Prawosławnych siłą nawraca się na katolicyzm i nie słychać głosu oburzenia ze strony tego hierarchy Doniesienia mówią za to o jego uczestnictwie w nazistowskich i faszystowskich paradach.”136
    Dwa tygodnie wcześniej, 8 lutego 1942 roku, Prvislav Grizogono, były minister Królestwa Jugosławii, wysłał do Piusa XII oficjalny list, w którym przedstawił w najogólniejszym zarysie okrucieństwa ustaszy. Na zakończenie minister skierował do papieża następujący apel:
    Dlaczego kieruję ten list do Waszej Świątobliwości? Otóż dlatego, ze nasz Kościół katolicki uczestniczył w tych wszystkich bezprecedensowych zbrodniach, gorszych nawet niż pogańskie. Czynił to na dwa sposoby: po pierwsze, wielka liczba księży, zakonników i członków organizacji młodzieży katolickiej czynnie brała w nich udział; po drugie – i budzi to jeszcze większe oburzenie – wielu duchownych zostało komendantami obozów zagłady i dowódcami ustaszowskich band. Na ich rozkazy lub za ich przyzwoleniem poddaje się okrutnym torturom i organizuje masakry tysięcy ochrzczonych ludzi. Żadne z tych okrucieństw nie mogłoby się zdarzyć bez przyzwolenia ze strony biskupów, a gdyby wyjątkowo zdarzenie takie miało jednak miejsce, jego sprawcy stanęliby przed sądem kościelnym i zostaliby wydaleni ze stanu kapłańskiego. Ponieważ jednak jak dotąd nikt nie stanął przed sądem, oznacza to, że biskupi udzielają swego przyzwolenia na te nieludzkie praktyki, a przynajmniej im się nie sprzeciwiają.137
    Pius XII nigdy nie potępił obozów koncentracyjnych, masowych rzezi i przymusowych nawróceń. Nawet po zakończeniu wojny, gdy dobrze udokumentowane raporty na temat udziału zakonników franciszkańskich w ludobójstwie ukazały się w prasie wielu krajów, papież zachował milczenie. Nigdy nie zażądał wyjaśnień od żadnego z franciszkańskich zakonników: ani od ojca Miroslava Filipovicia, ani od ojca Zvonko Brekali, ani od innych komendantów obozów śmierci. Żadnego z nich nie potępił: ani ojca Bozidara Bralova, który organizował masowe egzekucje, ani ojca Casimira, który dowodził ustaszami podczas rzezi w Glinie.
    Po wojnie arcybiskupa Stepinaca aresztowano i oskarżono o udział w zbrodniach wojennych. Przed sądem w Zagrzebiu kilkudziesięciu świadków zeznawało, że katoliccy duchowni, uzbrojeni w karabiny maszynowe, przymusowo nawracali i mordowali prawosławnych Serbów.138 Świadkami byli w większości chorwaccy robotnicy i chłopi. Arcybiskupa skazano na szesnaście lat więzienia.
    Dowiedziawszy się o wyroku, Pius XII wydał okrzyk oburzenia i ekskomunikował wszystkich, którzy mieli cokolwiek wspólnego z procesem. Prasa katolicka przedstawiała Stepinaca jako herolda i obrońcę wolności religijnej przed bezbożnym komunizmem. Raporty na temat okrucieństw popełnianych w katolickiej Chorwacji uznawano albo za wytwory komunistycznej propagandy, albo za wymysły gestapa Watykan zainicjował utworzenie międzynarodowego ruchu w obronie „umęczonego arcybiskupa”. Kampania ta zakończyła się powodzeniem. W grudniu 1951 roku, w odpowiedzi na apel wystosowany przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Stepinaca zwolniono z więzienia i osadzono w domu parafialnym w Kraśiciu. 12 stycznia 1953 roku, gdy arcybiskup przebywał w areszcie domowym, Pius XII wyniósł go do godności kardynalskiej.
    3 października 1998 roku papież Jan Paweł II udał się z pielgrzymką do Chorwacji, gdzie dokonał beatyfikacji „sługi bożego”, kardynała Alojzija Stepinaca. Beatyfikacja jest pierwszym stopniem do świętości; oznacza zaliczenie w poczet błogosławionych, „umiłowanych przez Chrystusa” i „godnych czci religijnej”. Podczas ceremonii w sanktuarium Marija Bistrica papież stwierdził: „Błogosławiony Alojzy Stepinac nie przelewał krwi w dosłownym sensie tego słowa. Przyczyną jego śmierci były długie cierpienia, jakim poddano go po wojnie. Ostatnie piętnaście lat jego życia było nieustannym pasmem udręk, pośród których nie lękał się on narażać własnego życia, aby dać świadectwo Ewangelii i jedności Kościoła. Mówiąc słowami psalmu, kardynał Stepinac złożył swoje życie w rękach Boga.139
    Wydarzenia w Chorwacji znalazły się w cieniu doniesień o nazistowskich okrucieństwach w wielu krajach Europy. Jednak dane statystyczne odnoszące się do okresu, w którym władzę w Chorwacji sprawowali ustasze, są tak wstrząsające, że niemal trudno w nie uwierzyć. Pomiędzy rokiem 1941 a 1945 w Chorwacji zamordowano łącznie ponad 500 tysięcy Serbów, 80 tysięcy Żydów i 30 tysięcy Romów. Jeśli uwzględnimy stosunkowo niewielką liczbę chorwackich faszystów, oznacza to największą liczbę masowych morderstw na głowę sprawcy w XX wieku.

  21. babtysta Says:

    Piszecie samą prawdę o katolicyzmie i jego satelitach protestanckich.

  22. babtysta Says:

    Zaprzedawszy duszę diabłu w umowach z Hitlerem i Mussolinim, Kościół katolicki uzyskał wszystko, czego potrzebował do prowadzenia swoich ziemskich interesów. Wielkie korzyści przyniosły mu zarówno przedwojenne sojusze, jak i późniejsze załamanie się faszyzmu we Włoszech, upadek Trzeciej Rzeszy i klęska Nowej Chorwacji.
    Pod koniec lutego 1945 roku partyzanci jugosłowiańscy przy pomocy komunistów wyzwolili stolicę Chorwacji, Zagrzeb. Ustasze za wszelką cenę chcieli zatrzymać dla siebie zrabowane podczas wojny bogactwa. W jednym z klasztorów franciszkańskich w centrum Zagrzebia Ante Pavelić, w porozumieniu z arcybiskupem Alojzijem Stepinacem, zakopał trzydzieści sześć skrzyń, w których ukryto dwie pełne ciężarówki srebra i złota w postaci pierścionków, biżuterii, zegarków, protez i plomb, wyrwanych ze szczęk wymordowanych Żydów, Romów i Serbów.140 Gdy jugosłowiańscy żołnierze przystąpili do poszukiwania członków ustaszowskich band, Pavelić zbiegł do Austrii, gdzie wkrótce wpadł w ręce żołnierzy amerykańskich. Aresztowano go i osadzono w twierdzy pod Salzburgiem.
    Przed zakończeniem śledztwa w jego sprawie, gdy przywódca ustaszy miał stanąć przed Trybunałem Norymberskim, nastąpiła „cudowna interwencja” i postępowanie umorzono. Korzystając z pośrednictwa arcybiskupa Salzburga, Pius XII załatwił Paveliciowi zwolnienie z więzienia i transport do Watykanu, gdzie dyktator uzyskał azyl.
    Kilka tygodni później, chcąc unikną skandalu, papież zapewnił Paveliciowi bezpieczny wyjazd z Watykanu. Przez następne trzy lata pohlavnik przenosił się z jednego klasztoru do drugiego, zwykle w przebraniu franciszkańskiego zakonnika i pod różnymi nazwiskami; najczęściej jako ojciec Benares lub jako ojciec Gomez.141 Wywiad amerykański znał te nazwiska i kolejne kryjówki Pavelicia, nie kwapił się jednak do aresztowania zbrodniarza. W poufnym raporcie z 12 września 1947 roku William Owen i Louis Caniglia, specjalni agenci korpusu kontrwywiadu armii amerykańskiej, zanotowali: „Kontakty Pavelicia sięgają tak wysoko, a jego zbrodnie są tak kompromitujące dla Watykanu, że jego ekstradycja musiałaby zadać ciężki cios dobremu imieniu Kościoła katolickiego.”142
    W tym czasie skarb ustaszy został przewieziony z klasztoru w Zagrzebiu do Rzymu, a stamtąd do Neapolu, gdzie złoto i srebro, pod nadzorem specjalistów z mafii, przetopiono na sztabki. Z Neapolu ludzie mafii przewieźli je wprost do Watykanu, gdzie szacowany na ponad 80 milionów dolarów skarb zniknął ostatecznie w przepastnych sejfach Banku Watykańskiego.143
    Wkrótce potem do Watykanu trafiło więcej kosztowności z Chorwacji. 7 maja 1945 roku z Narodowego Banku Chorwacji i Skarbu Państwa podjęto 288 kilogramów złota w sztabkach. Według raportu z 21 października 1946 roku, sporządzonego przez agenta Biura Służb Strategicznych (OSS), Emersona Bigelowa, na granicy z Włochami żołnierze brytyjscy zdołali skonfiskować złoto o łącznej wadze około 150 kilogramów. Pozostałe 138 kilogramów
    trafiło do Stolicy Apostolskiej, gdzie złożono je w Banku Watykańskim – „dla zabezpieczenia”.144
    Poza złotem z Chorwacji Watykan wzbogacił się o dalsze miliony pochodzące ze sprzedaży fałszywych paszportów zbiegłym przestępcom wojennym oraz dzięki utworzeniu sławetnych szczurzych ścieżek – siatki przerzutowej dla uciekających z Europy nazistów. Korzystający ze szczurzych ścieżek członkowie najwyższego dowództwa ustaszy zdołali przedostać się z Triestu do Rzymu, a potem do Genewy i innych państw neutralnych, przede wszystkim zaś do Argentyny, gdzie nikt nie zamierzał ich ścigać.145
    Głównym organizatorem szczurzych ścieżek był frater Krunoslav Draganović, franciszkański zakonnik i członek najwyższego dowództwa ustaszy. Pewnego razu przemycił on 50 kilogramów złota z Chorwacji do Rzymu w dwóch skrzyniach.146 W 1943 roku, po masakrach ludności serbskiej, którymi kierował, zakonnika odwołano do Rzymu, gdzie mianowano sekretarzem kolegium San Girolamo Delii Illirici. Położone w Rzymie, utrzymywane przez Watykan seminarium było niegdyś miejscem, w którym kształcili się chorwaccy kandydaci do stanu kapłańskiego. Z czasem jednak, w drugiej połowie lat czterdziestych XX wieku, kolegium stało się główną siedzibą powojennego podziemia ustaszy.147 W raporcie z 12 lutego 1947 roku agent amerykańskiego korpusu kontrwywiadu, William Gowan, zanotował: „W kolegium San Girolamo wprost roi się od ustaszowskich agentów. Każdy, kto chce wejść do klasztoru, musi poddać się przeszukaniu i identyfikacji. Okolicę patrolują uzbrojeni młodzieńcy w cywilnych ubraniach, którzy wymieniają między sobą faszystowskie pozdrowienia”.148
    Ksiądz Draganović przedstawiał się jako pracownik Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, jednak według wywiadu amerykańskiego jego prawdziwym zadaniem było zorganizowanie i kierowanie działalnością siatki przerzutowej dla nazistów. W tajnym raporcie kontrwywiadu z 27 lipca 1950 roku czytamy że „Stany Zjednoczone zgodziły się na to, by Draganović organizował »szczurze ścieżki«, gdyż wysokim urzędnikom watykańskim zależało na udzieleniu pomocy antykomunistycznym informatorom, wśród których znalazł się między innymi Klaus Barbie, szef gestapo w Lyonie, człowiek odpowiedzialny za torturowanie i wymordowanie tysięcy Żydów i członków francuskiego ruchu oporu”.149 W latach 1946-47 Barbie przebywał w San Girolamo pod opieką Draganovicia, gdzie obaj panowie wspólnie spożywali obiady. W latach pięćdziesiątych Draganović pozostawał na liście płac tajnych służb USA. Akta CIA nie pozostawiają co do tego wątpliwości. W 1958 roku, po śmierci swojego protektora Piusa XII, Draganović musiał opuścić kolegium San Girolamo na polecenie watykańskiego Sekretariatu Stanu. Nie przeszkodziło mu to w dalszej współpracy z CIA, dla której werbował chorwackich najemników do udziału w wojnie przeciwko Dominikanie i komunistycznej Kubie.
    Założona i kierowana przez Draganovicia watykańska siatka przerzutowa okazała się bardzo wydajna. Uciekającym faszystom udzielano tymczasowego schronienia w Watykanie, gdzie otrzymywali nową tożsamość. Niewielki, ale bardzo sprawny zespół watykańskich urzędników wytwarzał dla nich nowe świadectwa urodzenia, wizy, paszporty i inne niezbędne dokumenty.150
    Do współpracy w tym przedsięwzięciu zaproszono członków mafii sycylijskiej, wyspecjalizowanych w produkcji wszelkiego rodzaju falsyfikatów. Wśród nich znajdował się m.in. Licio Gelli, były Oberleutnant SS we Włoszech i oficer łącznikowy elitarnej dywizji SS „Hermann Göring”.151 W latach powojennych, poza udziałem w organizowaniu watykańskich
    szczurzych ścieżek, Gelli był jedną z kluczowych postaci tajnej operacji CIA o kryptonimie „Gladio”, w ramach której utworzono we Włoszech i w innych krajach NATO sieć zakonspirowanych komórek, które miały prowadzić antyrządową działalność sabotażową i terrorystyczną, gdyby do władzy w tym kraju doszli komuniści.
    Wielu wysokiej rangi hitlerowców znalazło schronienie w Watykanie i w letniej rezydencji papieża w Castel Gandolfo.152 Wielu innych zamieszkało w rodzinach katolickich, które chętnie, za niewielką opłatą, przyjmowały w swoich domach „gości Watykanu”. Jeszcze inni ukrywali się w klasztorach w przebraniu zakonników lub księży Od roku 1946, gdy w przybytkach męskich zabrakło już miejsca, uciekających nazistów kierowano do klasztorów żeńskich, gdzie ukrywali się w przebraniu zakonnic. Okoliczni mieszkańcy wspominają, że w tamtych dniach zaobserwowali nagły wzrost liczby mocno zbudowanych sióstr zakonnych, o twardych, zdecydowanych ruchach i wyraźnych śladach po zaroście. Zauważyli także, że w latach 1945-48 liczba zakonnic w klasztorach katolickich rosła lub malała w regularnych odstępach czasu.153
    Jak zanotował jeden z brytyjskich doradców politycznych, „dla wszystkich stało się jasne, że wielu przestępców wojennych otrzymuje schronienie pod skrzydłami Kościoła katolickiego”. Ekspert ten przewidywał także, że w tej sprawie „niewiele da się zrobić, jeśli nie namówi się Watykanu do współpracy”.154
    Jednak cena, jaką naziści płacili Watykanowi za pomoc w ucieczce, nie była wcale niska – sięgała zwykle od 40 do 50 proc. posiadanych przez nich oszczędności. Jednak płacili bez protestu. W Watykanie byli zupełnie bezpieczni. Ścigający przestępców wojennych alianci nie chcieli naruszać suwerenności Stolicy Apostolskiej, dzięki czemu papieskie sakwy pęczniały od wpłacanych przez faszystowskich uciekinierów dolarów.
    Lista watykańskich „gości” robi niemałe wrażenie. Poza wspomnianym już Klausem Barbie znajdowali się na niej tak wpływowi naziści, jak Franz Stangl, komendant hitlerowskich obozów zagłady w Sobiborze i Treblince, Adolf Eichmann, jeden z najwierniejszych współpracowników Hitlera i główny architekt Holokaustu, Eduard Roschmann, komendant obozu śmierci w Rydze, Walter Rauff, wynalazca ruchomych komór gazowych, Gustaw Wagner, komendant obozu w Sobiborze, oraz Józef Mengele – „Anioł Śmierci” z Auschwitz. Dzięki wyprodukowanym w Watykanie fałszywym paszportom ludzie ci przedostawali się bezpiecznie do Ameryki Południowej, Australii i Stanów Zjednoczonych. Łącznie, dzięki pomocy Kościoła katolickiego, sprawiedliwości uszło ponad 30 tysięcy hitlerowców. „Wszyscy ci zbrodniarze kupili sobie wolność – wspominał później agent Goran – gdy w Rzymie panowała taka bieda, że trudno było znaleźć cokolwiek do zjedzenia.”155
    Według dokumentów odtajnionych przez amerykański Departament Stanu w 1998 roku ksiądz Draganović świetnie zarabiał na tym procederze. Otrzymywał 1500 dolarów za każdy paszport i dalsze 650 od każdego zbiega. Sumy te nie obejmują zapłaty, jaką za pomoc w ucieczce pobierał Watykan.156
    Według niepotwierdzonych doniesień wielu nazistów, a wśród wielu członków organizacji byłych oficerów SS „Odessa” i „Pająk”, udzielało Watykanowi pomocy w finansowaniu działalności szczurzych ścieżek.
    Ante Pavelić, jako umiłowany syn Kościoła, cieszył się specjalnymi względami księdza Draganovicia, który nie tylko zapewnił mu fałszywy paszport Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, ale osobiście towarzyszył dyktatorowi i dwustu wyższym oficerom ustaszowskim w podróży do Buenos Aires. Przed swoim powrotem do Rzymu Draganović
    zapewnił Paveliciowi opiekę argentyńskich biskupów i przedstawił go wielu najwyższym urzędnikom państwowym, między innymi samemu Juanowi Peronowi. W ciągu kilku miesięcy Pavelic nawiązał kontakty z ustaszami na emigracji i wspólnie z nimi utworzył organizację pod nazwą Hrvatska Drzavotvorna Stranka, której celem było ożywienie idei katolickiej Chorwacji.
    W 1959 roku, podczas wizyty w Hiszpanii, Pavelic doznał ataku serca. Na łożu śmierci człowiek zwany „rzeźnikiem Bałkanów” otrzymał ostatnie namaszczenie i specjalne błogosławieństwo od papieża Jana XXIII.157
    23 listopada 1999 roku rodziny ofiar chorwackiego ludobójstwa wystąpiły do sądu, oskarżając Watykan o zagarnięcie skradzionego przez ustaszy złota oraz o udzielenie faszystowskim przestępcom wojennym pomocy w ucieczce do Ameryki Południowej. Pozew, w którym poszkodowani domagali się odszkodowania w wysokości ponad 1 miliarda dolarów, uzyskał poparcie Ukraińskiego Związku Ofiar i Więźniów Nazizmu oraz Organizacji Bojowników Antyfaszystowskiego Ruchu Oporu. Amerykański adwokat Jonathan Levy powiedział dziennikarzom, że „ostateczna wysokość odszkodowania może być równie wysoka jak w przypadku żydowskiego pozwu przeciwko bankom szwajcarskim”. W rzeczywistości jednak mogą tu wchodzić w grę znacznie wyższe sumy.

    • Eweloczan Says:

      Papier jest cierpliwy , na nienawiści kłamstwie i poczuciu wyższości budujecie ten swój pożal się Boże ,,Kościół ”.
      Ksenofobia i pycha to główne wasze grzechy , ale nie ja będę was rozliczała z kłamstw i krzywd jakie wyrządzacie innym ludziom.

  23. babtysta Says:

    i co oczerniac potrafią baptystyczni kłamcy ale puscic prawdziwą ewangelie to juz nie.

  24. Kowalski Says:

    Jezus nadchodzi! Oblubienico Pana, obudź się!

  25. andy Says:

    Dzięki za prawdziwe informacje o niebezpiecznej i morderczej sekcie baptystów do których należałam!

    Iwona

  26. bapysta Says:

    Bzdurny tekst, podający wiele nieprawdziwych wiadomości, jeśli chodzi nawet o wielkość liczebna kościoła w naszym kraju. Baptystów jest jedynie ok 6 000, największe zbory liczą najwyzej w okolicach 300 osób. Warto wejść na oficjalną strone kościoła lub strony poszczególnych zborów aby dowiedzieć się o wiele bardziej prawdziwych informacji.

  27. Andrzej Says:

    Drogi Panie. Nie będę z panem polemizował, gdyż jest to bezcelowe. Zna pan osobiste motywy, które to okazały się być silniejsze od zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Pański paszkwil zamieszczony w internecie stał się publczny i jako taki stał się przyczyną dla skutków i następst, które znajdą swoje miejsce przed majestatem prawa (jak śmiem przypuszczać.) Tytuł profesora nie przystoi takiej – delikatnie powiem – nieprzyzwoitości. Każdy mądry w dobie internetu jest w stanie w niedługim czasie zweryfikować prawdziwość pańskich wypowidzi a głupcy? no cóż, głupcami nie warto się przejmować. Pozostaje jeszcze jedna strona, o której wspomniałem – strona odpowiedzialności za wypowiadane słowa – moralna i jakże często prawna.

  28. Jan_B Says:

    Dużo zapału w napisanie tego tekstu. Na marne. Znam baptystów w Polsce od 20 lat (dużo ludzi z kilku zborów) i stwierdzam, że autor tej „rozprawki” spadł chyba z innej planety, gdzie są jacyś inni baptyści… Tak jak „Autor” tego działa ma prawo do swojego zdania tak i baptyści inni protestanci MAJA PRAWO wierzyć i mówić, że TYLKO JEZUS:)

    • Roman Says:

      Mają prawo nawet krzyczeć!
      Ale czy mają prawo podstępnie uprowadzać i gwałcić Jezusem?
      Mają prawo rozbijać rodzinę „bo oni wiedzą najlepiej”???!!!
      Sprawa dotyczy zboru w Bielsku-Białej. Jak Pan życzy dostarczę szczegółów. Mąż i ojciec.

  29. Roman D. Says:

    http://uwaga.tvn.pl/60657,wideo,370996,dyskryminacja_w_szkole,dyskryminacja_w_szkole,reportaz.html

    polecam pastor kościoła baptystycznego w GNIEŹNIE dyskryminuje nauczyciela

  30. chrześcijanin Says:

    Krótko z TEJ BibIii: list Ap. Pawła do Koryntian 1:20 Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata?
    21 Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie.
    22 Podczas gdy Żydzi znaków się domagają, a Grecy mądrości poszukują,
    23 My zwiastujemy Chrystusa ukrzyżowanego, dla Żydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo,
    24 Natomiast dla powołanych i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą.
    25 Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie.

  31. edo Says:

    A kiedy artykuł o sekcie katolickiej i jej guru z Watykanu?

  32. God have mercy Says:

    99 % „chrzescijan katolikow” i tak wyladuje w piekle jak sie nie opamietaja.

  33. KX Says:

    1) Ku Klux Klan nie został założony przez Baptystów, a Zielonoświątkowców, którzy wtedy nie stanowili osobnego kościoła a jedynie ruch religijny. Katolicy do niedawna mieli tam całkowity zakaz wstępu, podobnie jak Żydzi (jako rasa) i komuniści, których nie przyjmuje się tam do tej pory.
    2) Nie ma żadnych dowodów, że wśród osób opowiadających się za całkowitą swobodą dostępu do broni palnej dominuje jakaś grupa religijna w znacząco większych proporcjach niż występuje na danym terenie. Owszem, są grupy religijne sprzeciwiające się dostępowi do broni palnej. Baptystów w USA jest procentowo najwięcej, stąd nic dziwnego, że dominują wśród zwolenników dostępu do broni.
    Ja jako ateista i zwolennik swobodnego dostępu do broni palnej (czyli: kupowanej bez głupich pytań, pozwoleń czy rejestracji, na targu, za gotówkę jak w Pakistanie czy Somalii) chciałbym, aby polscy baptyści opowiadali się za swobodnym dostępem do broni, tak jak ich bracia z USA.
    3) W kwestii syjonizmu, to baptyści nie wybijają się jakoś ponad inne protestanckie wyznania. Zazwyczaj jest jak, że jak protestancki pastor wyjeżdża do Izraela i składa „hołd myckowy” pod Ścianą Płaczu, to staje się syjonistą. Chciałbym wiedzieć, ile im za to płacą?
    4) Jednak w tym bełkocie rzecz na którą warto zwrócić uwagę, wielu pastorów tego wyznania, to agenci bezpieki i mentalne komuchy. Szczególnie ci, co w czasie PRL-u studiowali w USA. Jedynie małe zbory baptystów mogą być wolne od agentury.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: